Nowy zastępca Wójta

Dostałem informacje, aby obejrzeć jakiś totalnie odklejony filmik na FB z Wójtem i jakąś bardzo młoda osobą, którą mianował online na zastępcę. Odlot, spadłem z krzesła. W sobotę postaram się opracować to co przysłali mi w tej sprawie czytelnicy.

https://www.facebook.com/reel/9713540492026588

Dziękuję za wszystkie komentarze i informacje. Dzięki nim mam siłę, żeby pomagać nam wszystkim. Czasami mam chwile przerwy, ale każdego dopadają terminy w pracy lub nawarstwienia.

Ale do brzegu.

Pani zastępca Wójta z linku powyżej jest być może bardzo fajną osobą i normalnie byłaby być może moją super przyjaciółką. Problem jest gdzie indziej. Najbardziej mnie boli, że nikt go nie zauważa, więc pozwalam sobie go naświetlić, gdyż jest ważny.

Widziałem posty pod linkiem, który jest wyżej.

Ok, rozumiem koleżanka, sąsiadka, znajoma. Jednak wydaje się, że za nimi nie idzie nic konstruktywnego oprócz emocji związanych z znajomością, a jak ktoś jest wyrachowany to może z nowymi możliwościami.

Zadam inne pytanie. Czy pojechalibyśie z znajomym, który nie ma prawo jazdy lub oddalibyście mu wszystkie pieniądze do inwestowania, wiedząc, że nie ma doświadczenia ?

Spójrzmy teraz nie z pozycji emocji, ale kalkulacji kto i jak wydaje Nasze pieniądze.

Mamy Wójta, który został podsunięty Wspólnej sprawie przez tatę. Ciężko szło w dużym mieście. Więc padła propozycja, że wystawią go na wójta. Temat prosty bo Wiesiu przeginał już na maksa. Problem jest taki, że po ponad roku chłop dalej popełnia błędy jak dziecko we mgle. Cześć Rady już przejrzała, część jest dalej zapatrzona w nazwisko lub zaczyna się bać. Tak bać. Stało się to o czym mówiłem wielokrotnie. Powstał duopol zatrudniający pewnie z 90% mieszkańców gminy.

Nie mam nic przeciwko zastępcy jako człowiekowi, gdyż jej nie znam. Wiem tylko, że skończyła jakieś studia (licencjat, magisterka ????) w ubiegłym roku. Uczelnia pod względem poziomu nauczania jest raczej bardzo daleko w rankingu. Oczywiście, jeżeli ktoś chce papier to temat jest prosty, brać.

Dochodzimy do clou. Osoba, która skończyła studia 10 miesięcy wcześniej została mianowana zastępcą Wójta. Pomijam wątek finansowy. Nawet Wiesiu nie odważył się zatrudnić pełnoprawnego zastępcy, z braku środków. Nowy Wójt, mając wsparcie ………. szybko wydaje nie swoją kasę. Wynagrodzenia w gminie w końcu wzrosły tylko o 730 tyś zł rdr, czyli wydajemy ponadf 50% przychodów gminy na pensje. To prosta droga do tragedii.

W tym wypadku mamy nowego Wójta, który nie radzi sobie od początku i popełnia błędy za które płacimy my wszyscy. Teraz zatrudnia młodą osobę, która dopiero skończyła studia, bez żadnego doświadczenia. To jest osoba, która będzie współuczestniczyła w wydawaniu milionów. Zaczynam się zastanawiać, czy Wójt wiedząc o swoich ograniczeniach, nie przygotowuje sobie kozła ofiarnego, który później odpowie za wszystkie nieprawidłowości.

Wójt w filmiku składka rączki zgodnie z zasadami jakie na FB przygotowują specjaliści od PR. Proponuje jednak zauważyć, że spodnie są zbyt długie, a marynarka zbyt ciasna i psuje to odbiór.

Ale do meritum.

Wójt przedstawia dwa argumenty za nominacją.

  1. Pani Anna zajmowała się bezpieczeństwem. Panie Wójcie czy coś z tego wynikło? Czy ktoś odczuł poprawę bezpieczeństwa? Ja i inni mieszkańcy Gminy nie, więc może Pan powie co Panu tak ogrzało serduszko? Być może miała jakiś zakres obowiązków, ale za to płacimy w pensji. Więc co tam wykroczyło ponad standard, że poczuł Pan potrzebę takiego ruchu. Napisze do Pana emaila i poproszę o wskazanie sukcesów, które predystynują do takiego awansu.
  2. Pani Anna pracowała przy dofinansowaniu z KPO na wodociąg. Panie Wójcie proszę o nie gwałcenie inteligencji mieszkańców tej gminy. Po pierwsze Pani J., która wcześniej zajmowała się dofinansowania ma chyba większe doświadczenie i osiągnięcia. Być może nie miała doświadczenia na oczekiwanym poziomie, ale to wynikało z braku wysyłania na szkolenia przez poprzedniego Wójta. Jednak zawsze pomagała wszystkim Nam tak jak umiała najlepiej. I za to jej będę zawsze dziękował. A jeżeli chodzi o KPO to coś dziwnego się dzieje:
  3. – było 4,6 mln zł, ale nagle spadło o 0,9 mln zł – jedno zadanie z trzech, nikt się nie zgłosił do przetargu – powstają pewne wątpliwości, jeżeli chodzi o wodociąg i kanalizację na os. Wysoki Brzeg za 1,3 mln zł, związany z faktem jaka jest to faktyczna pomoc dla nadleśnictwa, a nie mieszkańców Gminy. O to zapytam w emailu. Skoro Pani zastępca została wskazana jako autor sukcesu, to co wiedziała w tej sprawie ?

A tak na koniec. Z KPO przyznano na tę chwilę środków na miliardy zł. Pan Wójt się podnieca dofinansowaniem do wodociągu. Więc mówię sprawdzam. Na stronie rządowej na tę chwilę w dofinansowaniach do robót wodno-kanalizacyjnych zakwalifikowało się 213 projektów na 84 mln zł. Oznacza to, że wg Naszego Wójta mamy w Polsce 213 nowych zastępców Wójta za szczególny wkład w pozyskanie środków (średnio 4 mln zł) :-). Normalnie jest to praca urzędnika, któremu płacimy co miesiąc za pracę, chyba, że chodzi o pewien szczegół związany z os. Wysoki Brzeg

Wpadł mi w ręce ciekawy dokument

Jest to UCHWAŁA Nr RIO.II-00313-5/2025 Składu Orzekającego Regionalnej Izby Obrachunkowej w Białymstoku z dnia 24 marca 2025 r.

Wg tego dokumentu Nasz Wójt podjął decyzję, a jego akolici zaakceptowali uchwałą, zgodę na zaciągnięcie zadłużenia na kwotę 2 500 000 zł. To już kolejne zadłużenie tej Gminy i wg informacji z w/w dokumentu zadłużenie na koniec 2025 roku wyniesie 27,51% dochodów bieżących Gminy. A kwotach bezwzględnych 5.096.655 zł

Ok. Trzeba robić inwestycje, ale w tym wypadku wkład własny to nie pamiętam, ale chyba z 900 tys zł. A kredyt to 2,5 mln. Czemu tyle więcej? Jak patrzę, że wynagrodzenia w gminie wzrosły z 8,25 mln w 2024 roku do 8,98 mln zł w roku 2025, czyli o 730 tyś zł, to przy braku wzrostu dochodu czymś trzeba wykarmić urząd. Kredytem za który zapłaci każdy z nas.

Wiem, ze wielu się z was nie zna, więc spróbuje pokazać co się dzieje. W ubiegłym roku wydatki na wynagrodzenia w Naszej gminie wynosiły ponad 46%. W tym roku przekroczą 50%.

Pomyślcie, jak byście podeszli do sytuacji, gdy zatrudniacie kogoś żeby wam pomagał utrzymywać otoczenie, a on na dzień dobry zabiera połowę pieniędzy, dodatkowo zadłuża was na kilkanaście lat do przodu i mówi, ze to co zostało na kupce nie wystarczy do tego do czego go zatrudniliście. To chore. A nikt nie grzmi.

Tutaj mała dygresja, bo Wójt się chwalił, że dostaliśmy z KPO prawie 4,6 mln zł, ale ostatnio cos po cichu zmniejszali zapowiedzi o 900 tyś zł, a i chyba nikt się nie zgłosił na jedno z zadań w ramach tego finansowania (część 3). Tak po mojemu to 2 mln na wodociąg do Suchej Rzeczki to jest dobra inwestycja, jednak 1,3 mln zł na os. Wysoki Brzeg, to juz nie wiem. Ilu tam mieszka mieszkańców Naszej Gminy? A dostają wodociąg i kanalizację. Ja, jak i inni mieszkańcy Naszej Gminy musimy sami montować szamba i oczyszczalnie ścieków.

Jednak wracając do dokumentu. Poniżej cytat:

W kolejnych latach objętych Prognozą Gmina nie planuje
zaciągania zobowiązań dłużnych, wobec tego dług publiczny będzie sukcesywnie malał.

Czy to nie brzmi jak: do końca 2038 roku gmina nie będzie robić inwestycji bo nie będzie miała na wkład własny, a zadłużać się nie będzie ?

Koniec gehenny z CEiDG

Kochani chciałbym się pochwalić, iż mój  99 dniowy maraton z Gminą i problemem w CEiDG zakończył się. Nie stało się to w sposób jaki bym sobie życzył, ale skutecznie. To nie moja Gmina, gdzie płacę podatki, mi pomogła. Zrobił to zupełnie obcy urząd miasta.

Nie miałem już chęci na dalsze zwlekanie. Zadzwoniłem na CEiDG i wytłumaczyłem, że już nie mam czasu czekać, a Gmina w życiu nie pomoże.

Żeby było jasne to nie ja namieszałem.

Pani zaproponowała inne rozwiązanie, żebym podjechał do pierwszego dowolnego urzędu gminy/miasta. Powiedziała, że nie wszyscy tak podchodzą i ktoś mi pomoże.

Zdziwicie się.

Zajechałem do pierwszego urzędu przy którym przejeżdżałem rano. Po wyjaśnieniu, że „moi nie chcą mi pomóc” Pani się tylko uśmiechnęła i zaproponowała, że się tym zajmie.

Zajęło to łącznie 8 minut od momentu wejścia do pokoju do momentu wyjścia z podpisanymi dokumentami. Łącznie z uaktualnieniem PKD i danych pełnomocnika.

8 min na uzyskanie pomocy od zupełnie obcej osoby versus 99 dni, kiedy zgłaszałem problem Wielkie Pani Urzędnik w Płaskiej.

Nie będę komentował.

ZAPYTANIE OFERTOWE na kompleksową realizację działań mających na celu wzmocnienie cyberbezpieczeństwa w Urzędzie Gminy Płaska – UPS

Co prawda nie rozumiem co UPS ma wspólnego z cyberbezpieczeństwem, ale nie czepiajmy się szczegółów. Przy parametrze 4 minut podtrzymania to on służy li tylko do bezpiecznego wyłączenia systemu i zapobiega jedynie skokom napięcia w sieci.

Postępowanie nie podlega prawu zamówień publicznych. Hmmm zawsze takie coś brzmi jak drożej i nie do końca przejrzyście.

Jeden pracownik tak się namęczył w wpisywaniu tryliona parametrów.

ZAPYTANIE OFERTOWE na kompleksową realizację działań mających na celu wzmocnienie cyberbezpieczeństwa w Urzędzie Gminy Płaska – Biuletyn Informacji Publicznej Urzędu Gminy Płaska

Wiele z nich jest bez sensu jeżeli chodzi o cel jaki ma być osiągnięty, ale każdy z nich zawęża stopniowo ilość sprzętu. Przepraszam, ale to się czyta jak kartę katalogową.

Chciałbym tylko wtrącić, że gdyby ktoś przyszedł z UPS-em Core One 3K to raczej może mieć problem z 1.4.1 bo ma 3,5 oraz 1.4.2 bo ma 10,7, a i 1.4.5 byłoby trudno uzasadnić.

UPS COVER CORE ONE 3K

Na pewno zadam pytanie po rozstrzygnięciu co kupiliśmy 🙂 .

W czwartek popatrzę co tam jeszcze Gmina szuka w pozostałych 4 punktach postępowania.

Bałagan, żeby nie nazwać bur.el w Gminie który przyczynił się do moich problemów?

Minął już 98 dzień od kiedy ona zobaczyła, a Gmina utrudnia mi prowadzenie działalności gospodarczej. Szefo wyjechał i się relaksuje, przepraszam update, wrócił w poniedziałek, a wielka pani urzędnik ma to wszystko w du…

No cóż, trzeba wytoczyć cięższe działa, żeby ruszyli tyłki do roboty.

Poniżej bałagan jaki istnieje w ulicach, który zapewne może mieć wpływ na moje problemy. Zauważcie, że zdjęcia z dzisiaj, czyli od ponad 4 miesięcy oni żyją na innej planecie.

Mijam takie tablice i już mi się źle robi:

No cóż u nas w Gminie wszystko możliwe za nowego Wójta, więc siedzę cicho, Może ktoś jeździ, kontroluje, sprawdza, tylko mu się auto od kilku miesięcy popsuło. No cóż wszyscy wiemy że nie. Więc zaczynam sprawdzać co w Gminie mogli spożyć, aby umieścić taki znak.

Najpierw stara uchwała Gminy, która wskazuje zakres ulicy Paniówka

Mam tylko to co powyżej, z załącznika uchwały Gminy. Jest ulica Paniówka, ale nie od ulicy Orlej tylko zaczyna się od granicy między Gorczycą, a Płaską.

Następnie następuje zmiana uchwały Rady Gminy w której powstaje ulica Spokojna i Nad Paniówką. Poniżej kopia załącznika dla ulicy Spokojnej:

W zasadzie ok. Adresy z ulicy Paniówka zostały zastąpione adresami ulicy Spokojnej. Jednak tylko pozornie, bo zapomniano o 200 mb bieżących asfaltu z innej uchwały, co widać na zdjęciu poniżej:

Jak widać powyżej mamy pewien zrzut mapy. Logo Gminy Płaska i mała zagwozdka. W Gminie Płaska istnieje jednak ulica Paniówka. Ma ona jakieś 200 mb od ulicy Orlej i kończy się na znaku Płaska .

Czyli mamy:

Wg uchwały Rady Gminy ulica Spokojna zaczynająca się w miejscu gdzie kiedyś zaczynała się ulica Paniówka, ale dla miejscowości Płaska. Zapomniano o ulicy Paniówka w uchwale dotyczącej Gorczycy. Ulica Paniówka zniknęła w odmętach historii dla Płaskiej, jednak pozostała wiecznie żywa dla miejscowości Gorczyca. Jaki bałagan to wprowadza nie będę opisywał. Dwie ulice o praktycznie identycznych nazwach oddalone od siebie o kilka kilometrów w prostej linii.

Wg Wójta, który ma w dup.. ład przestrzenny mamy w jednej linii ulicę Paniówka, która przechodzi w Spokojną, a następnie w ulicę Nad Paniówką. Wszystko jest w porządku ? Dla mojej prywatnej oceny sytuacji, jeżeli się to potwierdzi, to nazywam to debilizmem. Dla celów procesowych to tylko moja prywatna, dla potrzeb domowych, ocena tej …. sytuacji.

Wiem, że myślenie czasami przychodzi trudno. Wiem, że trudno czasami ogarnąć życie. Ale takie proste tematy ?

I jak teraz prosty człowieku masz funkcjonować. Myślałem, że Rada Gminy mi pomoże z CEiDG, ale zaczynam coraz bardziej myśleć, że to towarzystwo wzajemnej adoracji. Ja ma problem, bo Gmina to amatorzy, którzy garną kasę, a jak coś umieją lepiej to tłuką prywatę za zgodą Wójta i mają w poważaniu Gminę. Tylko mój radny powoduje, że mam jakąś nadzieję dla tego układu towarzyskiego. Co nie zmienia faktu, że mam żal do niego, bo to on przyprowadził obecnego Wójta do mojego domu przed wyborami, ręcząc za niego.

Katarzyna po raz ostatni proszę o pomoc i ogarnięcie tego ……… Jeżeli teraz znów udasz, że nic się nie stało to zacznę Radę Gminy przedstawiać nie jako organ pilnujący praw mieszkańców gminy, ale element układu, gdzie kasa i profity są najważniejsze.

Zaczyna dochodzić do tego, że facet, który jako jedyny oficjalnie w gminie przeciwstawiający się Wiesiowi i mający jakiś tak kamyczek w odsunięciu go od władzy, zaczyna dojrzewać do myśli, że wtedy nie było wcale tak bardzo źle. Obym tylko nie zaczął myśleć komuno wróć.

85 dzień od kiedy ona „zobaczyła”

Twarda sztuka, ale walczymy dalej o to, żeby Wielka Pani Urzędnik ruszyła 4 litery i wreszcie pomogła mieszkańcowi Gminy. Tym bardziej, że to oni wpisali dane, które są błędne. Poniżej screeny ekranu z ogólnopolskiej bazy CEiDG. Tak jak to widzi dowolny przedsiębiorca i informatycy ministerstwa. Jednak Ona widzi więcej.

Podobało mi się podejście Wójta w trakcie prywatnej rozmowy wieczorem w Urzędzie Gminy. Było to 23 listopada 2024. Mówił o przyciąganiu przedsiębiorców, o wsparciu dla osób płacących podatki w Gminie.

Niestety, oni wszyscy są kochani, gdy chcą zarabiać po kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Nawet chodzą po domach, łapki ściskają.

O problemie wie od kwietnia. I co zrobił ? Nic.

Aż żal myśleć co z urzędnikami UG Płaska mają osoby starsze, może mniej zdeterminowane lub po prostu mające mniej odwagi do dochodzenia własnych racji. Wróciły czasy, gdy trzeba wchodzić do „Strasznego dworu” mnąc czapkę w rękach, dukając i prosząc o rozpatrzenie sprawy. Takich osób jest w UG może 6-7, ale to przez pryzmat ich zachowania oceniamy tę instytucję.

Kasiu dalej liczę na Ciebie. Twoja funkcja umożliwia naprawienie tego co się dzieje w gminie. Czym się to różni od tego z czym walczyliśmy ?

Dalej brak ulicy Nad Paniówką:

Dalej brak ulicy Spokojnej

Ulice w Płaskiej

Jeżeli mieszkasz przy jednej z poniższych ulic to możesz spać spokojnie, nawet firmę założysz. Jeżeli nie, to siedź i płacz, aż Wielka Pani Urzędnik postanowi wykonać swoje obowiązki służbowe.

Ulice widoczne w CEiDG:

Ulice: 3 maja, Borsucza, Ceglana, Dereniowa, Generała Ignacego Prądzyńskiego, Grzybowa, Kąty, Leśny Zakątek, Lisia, Malinowa, Paniówka, Perkuć, Perstuńska, Plażowa, Pobojno, Zaciszna

Mamy w systemie jeszcze coś takiego jak ścieżka Księcia Franciszka Xawerego Druckiego-Lubeckiego

Ulice widoczne w bazie GUS – TERYT, czyli tak jak powinno być, są trochę inne:

ul. Borsucza (01876)
ul. Ceglana (02587)
ul. Dereniowa (03773)
ul. Grzybowa (06341)
ul. Kąty (08303)
ul. Leśny Zakątek (36845)
ul. Lisia (11174)
ul. 3-go Maja (29830)
ul. Malinowa (12065)
ul. Nad Paniówką (62744)
ul. Perkuć (62382)
ul. Perstuńska (15958)
ul. Plażowa (16457)
ul. Pobojno (62381)
ul. Generała Ignacego Prądzyńskiego (59891)
inne Ścieżka Księcia Franciszka Ksawerego Druckiego-Lubeckiego (62383)
ul. Spokojna (20677)
ul. Zaciszna (25316)

Oznacza to, że w CEiDG jest widoczna ulica Paniówka, która jeszcze w marcu 2025 została uznana za nieprzemyślaną i decyzją Rady Gminy podzielona na dwie ulice. I tych ulic nie ma w CEiDG : Spokojnej i Nad Paniówką.

84 dzień od kiedy ona „zobaczyła”

Przed chwilą sprawdziłem CEiDG, dalej bez zmian (zrzut ekranu będzie poniżej). Ponieważ nikt nic nie robi w sprawie bałaganu w gminie i w kierunku rozwiązania mojego problemu utworzonego przez samą gminę, rozpoczynamy nową świecką tradycję. Będziemy odliczali czas wg czasu płaszczańskiego. Aktualizacje będę przesyłał codziennie, aż do skutku. 

Mam firmę i w zasadzie nie wiem jak mam wystawiać faktury. Wg starego czy nowego adresu. A wiążą się z tym konsekwencje karno – skarbowe.

Wielka Pani Urzędnik, wzorem kultowego filmu Miś, powiedziała mi „nie mamy Pana płaszcza i co nam zrobisz”. A więc po kolei.

Mamy dzisiaj 08 lipca 2025 czasu polskiego  i jednocześnie 84 dzień czasu kosmicznego od kiedy Wielka Pani Urzędnik „zobaczyła” i otrzymałem od niej to:

Witam,

Sprawdziłam, ulica Nad Paniówką w Płaskiej jest w rejestrze TERYT GUS.

W CEIDG również można wybrać ulicę Nad Paniówką w miejscowości Płaska.

W przypadku dalszych problemów ze zmianą wpisu w CEIDG, proszę o kontakt.

Urząd Gminy Płaska

Swoją drogą, już napisanie Witam świadczy o tym, że Pani ma mnie w d… Witam, zakłada nierównorzędną relację. Używane w korespondencji email jest niegrzeczne, a nawet obraźliwe i nikt kto zna chociaż trochę język polski nie powinien go używać.

Widzę to w dniu dzisiejszym (mały konkurs i torebka czekoladek dla osoby, która w menu rozwijalnym na stronie rządowej widzi ulicę Nad Paniówką dalej jest błędnie wklepana przez Panią nieistniejąca ulica Paniówka):

Nie zobaczyłeś? O jej jak mi przykro. Oni mają lepszy melanż.

A z ministerstwa, w dniu 26 czerwca 2025, otrzymałem to:

Treść odpowiedzi:

Informujemy, że serwis biznes.gov.pl korzysta z oficjalnych i aktualnych słowników kodów pocztowych Poczty Polskiej (PNA). Jeżeli zostaną wprowadzone aktualizacje kodów pocztowych ze strony Poczty Polskiej to w systemie biznes.gov.pl na pewno również pojawi się taka aktualizacja. Na tą chwilę jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie adresu w najbliższym urzędzie gminy/miasta gdzie urzędnik CEIDG wprowadzi adres bezpośrednio w CEIDG, gdyż system ten korzysta z bazy TERYT GUSu, a tam ten adres widnieje. Jednocześnie przepraszamy za wydłużony czas obsługi zgłoszenia.

Podsumowując, od początku mówiłem Wielkiej Pani Urzędnik, że to u niej jest problem. Nie wiem co namieszała albo gdzie zapomniała wysłać dane. Wiem tylko, że wiele razy odpisywała mi na emaile, że wszystko jest w porządku. Że ona „widzi”. Jeżeli ona „widzi”, a nikt inny na świecie tego nie widzi, to może to oznaczać stany odmiennej świadomości. Ale tak w godzinach pracy ? Jest takie powiedzenie w Polsce, nie wiem co oni wzięli, ale chciałbym to samo 😊

Swoją drogą ta sytuacja świadczy o podejściu do mieszkańca gminy, który ją utrzymuje. Ostatni raz na moją prośbę o pomoc odpisała mi 20 maja, że ona dalej widzi. Od tamtej chwili, nawet przez minutę nie sprawdziła czy wszystko jest w porządku. Nawet jak mi obiecała, że już od lipca będzie wszystko dobrze. Mój błąd, że nie zapytałem o którym roku pańskim mówiła. A ona? Ona ma wszystko w 4 literach. Co miesiąc dostaje wypłatę, nieważne czy wykonuje obowiązki czy nie.

A gdzie jest nadzór, kto do jasnej cholery tam cokolwiek nadzoruje?

A może Rada Gminy, jako organ m.in. nadzorczy zajmie się bałaganem w Urzędzie. Czy naprawdę przy wyborach usta były pełne frazesów, a teraz mamy kolejny zblatowany układ, tylko tym razem z innymi nazwiskami? Gdzie ta Wspólna sprawa? Chyba, że była wspólna dla określonej grupy.

Nie zdzierżę więcej topienia Gminy

pracuję zawodowo z czasem słabo, ale najwyższy czas podsumować to co się dzieje. Nie mogę nic zrobić zgodnie z obowiązującym prawem. Bałagan, brak wizji, kolesiostwo, zatrudnianie pomimo wiedzy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, działanie na niekorzyść gminy przy przetargach, nie wyciąganie konsekwencji z złamania obowiązków pracowniczych na niekorzyść Gminy. I nie są to kwoty małe.