W dniu dzisiejszym nie będzie żadnych innych wpisów.
W mojej ocenie jest to jeden z trudniejszych dni dla naszej gminy. Dzień całkowicie niepotrzebny, przynoszący mieszkańcom kolejny problem.
Być może dla Pana Marka Juszkiewicza jest to powód do satysfakcji. Jednak jestem przekonany, że to nie on zostanie zapamiętany jako osoba odpowiedzialna za dzisiejszą decyzję.
To Wójt Michał Skubis bierze odpowiedzialność za skierowanie do Wojewody pisma rozpoczynającego procedurę przekazania drogi.
A wszystko dlatego, że jeden z Panów nie potrafił utrzymać drogi w przejezdności, a drugi – podejrzewam, że z obawy o swoją pracę – nie miał odwagi mu tego powiedzieć.
My natomiast pozostaniemy, jak to w słynnym powiedzeniu, „mądrzy po szkodzie”.
Dlatego wieczorem możemy symbolicznie wznieść lampkę wina za drogę do Rudawki.
Droga pozostanie nam droga – dosłownie i w przenośni.
Zapłaciliśmy za nią ogromne pieniądze. Nadal będziemy przez długie lata spłacali brakujący około MILION ZŁOTYCH, natomiast z majątku, który sfinansowali mieszkańcy Gminy Płaska, będzie korzystało województwo.
Interes życia.
Tylko nie dla Gminy Płaska.
A na koniec pozwolę sobie na odrobinę satyry.
Może gdybym dorzucił kilka złotych do Rock Water, również dostałbym od Wójta jakiś kawałek majątku Gminy Płaska.
Pytacie mnie, czy Pani Katarzyna Tomczyk naprawdę powiedziała o Wójcie:
„Nie miał do tego podstawy prawnej. Zgadzam się z Panem. Dlatego, że życie jest życiem.”
Tak.
To nie jest moja interpretacja ani relacja z drugiej ręki.
To nagranie z posiedzenia Komisji Skarg.
Pytacie również, jak wyglądała dalsza część tej sprawy.
Pytacie jak to możliwe, że po takich słowach Komisja uznała moją skargę dotyczącą sposobu rozliczenia wody za niezasadną?
Pytacie również jak to możliwe, że później otrzymałem pismo, z którego wynika, że Komisja w sposób niezależny i obiektywny oceniła wszystkie okoliczności sprawy?
Każdy może wyciągnąć własne wnioski.
Może mamy odmienne definicje niezależności i obiektywizmu.
Ja od wielu miesięcy pokazuję kolejne dokumenty, decyzje i nagrania. Zestawiam je ze sobą i pozostawiam ocenę mieszkańcom.
W mojej ocenie z materiału, który zgromadziłem, wynika jedno.
Sposób rozliczenia został zastosowany mimo braku podstawy prawnej. Potwierdzają to słowa samej Przewodniczącej Komisji.
Mieszkańcy zostali obciążeni kosztami, których – w mojej ocenie – nie powinni ponosić.
Zamiast naprawienia sytuacji usłyszeliśmy:
„Życie jest życiem.”
To właśnie ten fragment nagrania robi na mnie największe wrażenie.
Nie dlatego, że padły ostre słowa.
Wręcz przeciwnie.
Dlatego, że padły one spokojnie, z pełnym przekonaniem.
Kiedy słyszę:
„Nie miał do tego podstawy prawnej. Zgadzam się z Panem.”
to od razu przypomina mi się kultowa scena z filmu „Miś”:
„Nie mamy pańskiego płaszcza. I co pan nam zrobi?”
Różnica polega na tym, że tam była to komedia.
Tutaj mówimy o sprawie dotyczącej pieniędzy mieszkańców.
A wracając do samego głosowania Komisji Skarg, Wniosków i Petycji.
Jeżeli ktoś chciałby zrozumieć, dlaczego po słowach:
„Nie miał do tego podstawy prawnej. Zgadzam się z Panem.”
Komisja przyjęła stanowisko całkowicie odmienne, to pytania należy kierować do jej członków:
Marek Sudnik – przewodniczący Komisji,
Ewa Ślepska – członek Komisji,
Ewa Citkowska – członek Komisji.
To oni najlepiej wiedzą, dlaczego podczas posiedzenia padały takie słowa, a kilka chwil później przegłosowano stanowisko przygotowane przez Urząd Gminy, którego treść prowadziła do zupełnie przeciwnego wniosku.
Nie potrafię tego wyjaśnić.
Być może potrafią to zrobić sami członkowie Komisji.
Na uwagę zasługuje jeszcze jedna okoliczność.
Pan Marek Sudnik po tym głosowaniu zrezygnował z udziału w pracach Komisji.
Nie znam powodów tej decyzji i nie chcę ich dopowiadać.
Faktem jest jednak, że z Komisji odszedł.
Obie Panie Radne pozostały. Widocznie nie mają sobie nic do zarzucenia.
To również jest ich decyzja i mają do niej pełne prawo.
Ja natomiast mam prawo zapytać, czy po poznaniu wszystkich okoliczności nadal uważają, że tamto stanowisko było prawidłowe.
Jeżeli tak, warto byłoby, aby publicznie to uzasadniły.
Jeżeli nie, mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że zostanie to otwarcie powiedziane.
Bo przyznanie się do błędu nie jest oznaką słabości.
Przeciwnie.
Jest oznaką odpowiedzialności.
Na koniec chciałbym zwrócić się bezpośrednio do Pani Ewy Citkowskiej.
Podczas ostatniej sesji odniosłem wrażenie, że unikała Pani kontaktu wzrokowego ze mną.
Być może się mylę.
Jeżeli jednak moje wrażenie było trafne, chciałbym powiedzieć jedno.
Nie oczekuję spuszczania wzroku.
Oczekuję odpowiedzi na pytania.
Bo za każdą uchwałą i za każdym głosowaniem stoją konkretni mieszkańcy i konkretne pieniądze.
Jeżeli uważa Pani, że decyzje Komisji były prawidłowe, proszę to po prostu uzasadnić.
Mieszkańcy mają prawo poznać argumenty swoich przedstawicieli.
Nie będzie przecież Pani do końca życia unikała spojrzenia mieszkańcom w oczy. Chyba że jedynym miejscem, gdzie jest to łatwiejsze, pozostaną imprezy sukcesu Wspólnej Sprawy. Prędzej czy później przyjdzie odpowiedzieć na te pytania – nie mnie, lecz przede wszystkim mieszkańcom, którzy ponieśli skutki tych decyzji.
Jeszcze rok temu wydawało mi się, że satyrę trzeba wymyślać.
Dzisiaj wystarczy włączyć dyktafon podczas posiedzenia komisji, przepisać kilka zdań i gotowy jest projekt kolejnej koszulki.
To chyba pierwszy przypadek, kiedy satyryk zaczyna się zastanawiać, czy jest mu jeszcze do czegokolwiek potrzebna wyobraźnia.
Materiał reklamowy dostarczany jest na bieżąco.
A ponieważ – jak usłyszeliśmy – „życie jest życiem”, to najwyraźniej trzeba szukać nowych źródeł dochodu.
Mam tylko jedną obawę.
Jeżeli tempo dostarczania nowych cytatów się utrzyma, to za chwilę zabraknie miejsca w szafie.
Kolekcja Jesień–Zima 2026 jest już w przygotowaniu. Premiera po następnej sesji Rady Gminy.
Oby drukarnia miała więcej wolnych mocy przerobowych niż zdrowy rozsądek na kolejnych posiedzeniach.
Wszystkie przedstawione modele są inspirowane autentycznymi wydarzeniami. Wszelkie podobieństwo do rzeczywistości nie jest przypadkowe. Jest udokumentowane.
Na razie kubki termiczne, koszulki oraz czapeczki. Zapraszamy.
W poście poniżej przedstawiłem dwa nagrania audio, aby pokazać jak faktycznie wygląda prawdomówność przewodniczącej Katarzyny Tomczyk.
A teraz kilka faktów:
Obiecałem Wam analizę postępowania Pani Katarzyny Tomczyk, więc zapraszam. Dla ułatwienia schemat: pytanie, jej odpowiedź, mój komentarz
Na początek jeszcze raz oba pliki audio. Podpowiadam jeszcze jedną rzecz na temat samodzielnej pracy komisji Skarg. W pierwszym nagraniu ustawcie czas na 1.32 i słuchajcie jak Pan Sudnik zarządza głosowanie i natychmiast Pani Przewodnicząca Katarzyna Tomczyk go prostuje, każąc mu wyjść razem z resztą komisji aby się naradzić i oczywiście zaraz poleciała do nich na taras, aby naprostować członków komisji.
Mam dzisiaj dobry humor, więc podrzucę jeszcze jedną perełkę.
Tak po prostu.
Żeby każdy mógł zobaczyć, jak wyglądały prace Komisji Skarg i jak w praktyce wygląda podejście obecnych władz do przestrzegania prawa.
Pamiętacie zapewne drugą skargę dotyczącą rozliczenia kosztów wody? Komisja Skarg uznała ją w głosowaniu za bezzasadną. Na posiedzeniu obecna była również Przewodnicząca Rady Gminy Pani Katarzyna Tomczyk.
Pamiętacie również, że wielokrotnie pisałem, iż przed opuszczeniem sali powiedziałem członkom Komisji jedno:
Jeżeli zrobicie coś innego niż wynika z tej dyskusji, będzie to zwykły szwindel.
Dlaczego?
Bo z przebiegu rozmowy wynikało, że uczestnicy posiedzenia dostrzegali, iż Wójt naruszył przepisy przy sposobie rozliczenia mieszkańców.
Ktoś może oczywiście powiedzieć:
„Sprawdzam.”
I bardzo dobrze.
Przecież Komisja Skarg w składzie:
Marek Sudnik – Przewodniczący Komisji,
Ewa Ślepska – członek Komisji,
Ewa Citkowska – członek Komisji,
ostatecznie uznała, że skarga jest bezzasadna.
Nie będę w tym miejscu wracał do tego, że kiedy opuszczałem salę, przed Panem Markiem Sudnikiem leżało już gotowe, wielostronicowe uzasadnienie rozpoczynające się od słów „po wnikliwej analizie Komisji…”.
O tym jeszcze będzie okazja porozmawiać.
Dzisiaj pokażę Państwu coś znacznie ciekawszego.
Krótki, niespełna czterdziestosekundowy fragment nagrania.
Posłuchajcie go uważnie.
To nie jest moja interpretacja.
To są słowa wypowiedziane podczas posiedzenia Komisji. Słowa wielkiej Pani Przewodniczącej Tomczyk.
A później każdy niech sam odpowie sobie na pytanie, czy końcowe stanowisko Komisji rzeczywiście odzwierciedla przebieg tej dyskusji.
Zapraszam do przesłuchania poniższej rozmowy z posiedzenia komisji Skarg.
Pytanie nr 1 – Jawność posiedzenia
Moje pytanie
Proszę wskazać podstawę prawną, na podstawie której Przewodniczący Komisji dopuścił do wyłączenia jawności części posiedzenia Komisji bez przeprowadzenia głosowania członków Komisji, wyłącznie na polecenie Przewodniczącej Rady Gminy. Proszę o wskazanie podstawy prawnej samego utajnienia oraz niezgodnego z prawem podziału gości na uczestniczących w utajnionym posiedzeniu i tych wykluczonych?
Odpowiedź
W toku posiedzenia Komisja zrobiła przerwę w obradach. Przerwa nie stanowi wyłączenia jawności posiedzenia – w jej trakcie Komisja nie prowadzi obrad, nie istniał zatem przedmiot, którego jawność miałaby podlegać ograniczeniu. Do wyłączenia jawności posiedzenia w rozumieniu art. 11b ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie doszło. Posiedzenie, w tym rozpatrzenie skarg oraz głosowania, odbyło się jawnie, a jego przebieg zostanie utrwalony w protokole.
Mój komentarz
To jeden z najważniejszych fragmentów całej odpowiedzi.
Nie dlatego, że jest długi.
Dlatego, że można go zweryfikować.
Na nagraniu słychać bowiem, że Przewodnicząca Rady co najmniej dwukrotnie informuje członków Komisji, aby udali się na naradę poza salą.
Jeżeli rzeczywiście była to jedynie zwykła przerwa, powstaje pytanie, dlaczego uczestnicy zostali skierowani na naradę oraz dlaczego część osób mogła w niej uczestniczyć, a część została wykluczona.
Twierdzę że odpowiedź stoi w sprzeczności z nagraniem audio, które jest post niżej. Każdy będzie mógł sam ocenić, czy była to wyłącznie przerwa, czy jednak narada Komisji.
Pytanie nr 2 – Osoby spoza Komisji
Moje pytanie
Proszę wyjaśnić, dlaczego osoby niebędące członkami Komisji faktycznie uczestniczyły w wypracowywaniu stanowiska Komisji oraz miały wpływ na jego treść.
Czy członkowie Komisji uważają taki sposób prowadzenia prac za zgodny z rolą Komisji Skarg, Wniosków i Petycji?
Odpowiedź
Komisja korzysta z obsługi merytorycznej i prawnej Urzędu Gminy. Przedłożone projekty stanowisk stanowiły materiał poddany ocenie Komisji i nie wiązały jej. Komisja podejmuje rozstrzygnięcia samodzielnie, w drodze głosowania. Potwierdza to m.in. przebieg rozpatrzenia skargi dotyczącej zwłoki w opublikowaniu informacji o jakości wody. Przedłożony projekt stanowiska, uzasadniający uznanie skargi za bezzasadną, nie został przez Komisję przyjęty, a Komisja uznała skargę za zasadną.
Mój komentarz
Nie kwestionuję tego, że Komisja może korzystać z pomocy prawnej.
Moje pytanie dotyczyło czegoś innego.
Czy osoby niebędące członkami Komisji miały realny wpływ na treść stanowiska, które następnie przedstawiono radnym?
To istotna różnica.
Podczas posiedzenia członkowie Komisji wielokrotnie przyznawali, że argumenty przedstawione przeze mnie są zasadne.
Kilka chwil później odczytano jednak wielostronicowe stanowisko prowadzące do całkowicie odmiennego wniosku.
To właśnie ta zmiana skłoniła mnie do zadania pytania o rzeczywistą rolę osób spoza Komisji.
Nie chodzi o sam fakt korzystania z pomocy prawnej.
Chodzi o ustalenie, kto faktycznie kształtował treść stanowiska przedstawionego radnym.
Pytanie nr 3 – Protokół
Moje pytanie
Proszę o udostępnienie pełnego protokołu z posiedzenia Komisji wraz z wynikami wszystkich głosowań oraz wszystkimi załącznikami.
Proszę również o wskazanie, czy treść protokołu jest zgodna z rzeczywistym przebiegiem posiedzenia utrwalonym na nagraniu.
Odpowiedź
Na dzień udzielania odpowiedzi protokół z posiedzenia w dniu 15 czerwca 2026 roku nie został jeszcze zatwierdzony przez Komisję Skarg, Wniosków i Petycji. Protokoły po zatwierdzeniu na kolejnym posiedzeniu komisji zamieszcza się w Biuletynie Informacji Publicznej.
Mój komentarz
To jedyna odpowiedź, z którą nie zamierzam polemizować.
Jeżeli protokół nie został jeszcze zatwierdzony, pozostaje poczekać.
Jednocześnie chciałbym jasno zapowiedzieć, że po jego opublikowaniu porównam go zdanie po zdaniu z nagraniem posiedzenia Komisji.
Nie interesują mnie domysły ani interpretacje.
Interesują mnie fakty.
Jeżeli protokół wiernie odzwierciedli przebieg posiedzenia – napiszę o tym.
Jeżeli jednak okaże się, że opisuje wydarzenia inaczej niż zapis audio, również to pokażę.
I wtedy każdy będzie mógł sam odpowiedzieć sobie na pytanie, która wersja przedstawia rzeczywisty przebieg posiedzenia.
Pytanie nr 4 – Autor stanowisk Komisji
Moje pytanie
Kto jest autorem wielostronicowych stanowisk przedstawionych Komisji jako stanowiska Komisji? Przewodniczący Komisji już w chwili rozpoczęcia posiedzenia miał przy sobie 3 stanowiska podsumowujące prace Komisji.
Proszę wskazać imię, nazwisko oraz funkcję tej osoby.
Odpowiedź
Komisja korzysta z obsługi merytorycznej i prawnej Urzędu Gminy. Przedłożone projekty stanowisk stanowiły materiał poddany ocenie Komisji i nie wiązały jej. Komisja podejmuje rozstrzygnięcia samodzielnie, w drodze głosowania. (…)
Mój komentarz
Przyznam, że ta odpowiedź bardziej mnie zdziwiła, niż wyjaśniła sprawę.
Nie pytałem przecież, czy Komisja korzysta z obsługi prawnej.
Pytałem o coś znacznie prostszego.
Kto napisał dokument, który został przedstawiony jako stanowisko Komisji?
Imię i nazwisko.
To wszystko.
Zamiast odpowiedzi otrzymałem opis funkcjonowania Komisji.
Pozwólcie Państwo, że posłużę się prostym porównaniem.
Wyobraźmy sobie, że komuś skradziono samochód.
Policja, zamiast prowadzić własne czynności, zwraca się do osoby podejrzewanej o kradzież z prośbą o przygotowanie opinii, czy doszło do przestępstwa.
Podejrzany odpowiada:
„Nie. Jestem niewinny.”
Na tej podstawie postępowanie zostaje zakończone.
Oczywiście jest to tylko przykład.
Z odpowiedzi nie wynika, aby autorem tego dokumentu była sama Komisja. Tego właśnie dotyczyło moje pytanie i na nie nadal nie uzyskałem odpowiedzi.
Twierdzę jedynie, że właśnie dlatego pytałem o autora dokumentu.
Bo autor dokumentu i jego niezależność mają w tej sprawie zasadnicze znaczenie. A dzisiaj wiemy już na pewno, ze dokumentu nie sporządziła komisja i nie miała żadnego wpływu na jego treść.
Pytanie nr 5 – Kto zlecił przygotowanie dokumentów?
Moje pytanie
Kto i kiedy zlecił przygotowanie przedmiotowych stanowisk?
Proszę o udostępnienie wszelkiej korespondencji dotyczącej ich przygotowania, w szczególności wiadomości e-mail, pism, poleceń służbowych oraz notatek.
Odpowiedź
Komisja korzysta z obsługi merytorycznej i prawnej Urzędu Gminy. Przedłożone projekty stanowisk stanowiły materiał poddany ocenie Komisji i nie wiązały jej. Komisja podejmuje rozstrzygnięcia samodzielnie, w drodze głosowania. (…)
Mój komentarz
Po raz kolejny nie otrzymałem odpowiedzi na zadane pytanie.
Nie pytałem o obsługę prawną.
Poprosiłem o udostępnienie dokumentów dotyczących przygotowania stanowisk – korespondencji, poleceń, wiadomości e-mail lub innych materiałów pokazujących, kto zlecił ich opracowanie.
Nie otrzymałem żadnego z nich.
Jest jednak jeszcze jedna rzecz, która zwróciła moją uwagę podczas posiedzenia.
Przewodniczący Komisji, Pan Marek Sudnik, przedstawił dokument nazwany stanowiskiem Komisji.
Po czym…gdy zorientował się, ze posiedzenie jest nagrywane, wstrzymał się od głosu nad dokumentem, który sam przed chwilą kazał odczytać.
To sytuacja co najmniej zastanawiająca.
Jeżeli osoba przedstawiająca dokument nie potrafi go poprzeć własnym głosem, trudno nie zadać pytania, czy rzeczywiście był to dokument wypracowany przez Komisję.
Kilka dni później Pan Marek Sudnik zrezygnował z prac w Komisji Skarg.
Nie twierdzę, że oba zdarzenia są ze sobą powiązane.
To pozostawiam Państwa ocenie.
Zwracam jedynie uwagę, że nastąpiły jedno po drugim.
Pytanie nr 6 – „Po wnikliwej analizie…”
Moje pytanie
W przedstawionych Komisji dokumentach znajduje się stwierdzenie:
„Komisja po wnikliwej analizie skargi…”
Proszę wskazać:
kiedy odbyła się wskazana w dokumencie „wnikliwa analiza”,
kto w niej uczestniczył,
jakie czynności wykonała Komisja przed posiedzeniem,
kto podjął decyzję o wpisaniu do dokumentu tej informacji.
Odpowiedź
Pana pytania zawarte w pkt 6, 8, 9 i 10 pisma – w zakresie, w jakim dotyczą ocen, opinii lub oświadczeń co do zamierzeń – wykraczają poza zakres informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie podlegają udostępnieniu w tym trybie.
Mój komentarz
Przyznam, że tej odpowiedzi nie rozumiem.
Nie pytałem przecież o niczyje opinie ani zamiary.
Zadałem bardzo konkretne pytania dotyczące dokumentu przedstawionego podczas posiedzenia Komisji.
W dokumencie znalazło się stwierdzenie:
„Komisja po wnikliwej analizie…”
To nie jest opinia.
To jest opis czynności, która – zgodnie z treścią dokumentu – miała zostać wykonana.
Dlatego zapytałem:
kiedy odbyła się ta analiza,
kto w niej uczestniczył,
jakie czynności wykonano,
kto zdecydował o umieszczeniu takiego sformułowania.
Nie otrzymałem odpowiedzi na żadne z tych pytań.
A przecież sprawa jest bardzo prosta.
Jeżeli taka analiza rzeczywiście została przeprowadzona, wystarczy wskazać kiedy i przez kogo.
Jeżeli nie została przeprowadzona, powstaje pytanie, dlaczego w dokumencie znalazło się stwierdzenie, że miała miejsce.
Nie potrzeba do tego żadnych opinii.
Wystarczą fakty.
Pytanie nr 7 – Samodzielność Komisji
Moje pytanie
Czy członkowie Komisji mieli możliwość samodzielnego opracowania stanowiska?
Czy jedynym dokumentem przedstawionym do głosowania było opracowanie przygotowane wcześniej przez Urząd Gminy lub jego obsługę prawną?
Odpowiedź
Komisja korzysta z obsługi merytorycznej i prawnej Urzędu Gminy. Przedłożone projekty stanowisk stanowiły materiał poddany ocenie Komisji i nie wiązały jej. Komisja podejmuje rozstrzygnięcia samodzielnie, w drodze głosowania. (…)
Mój komentarz
o raz kolejny nie otrzymałem odpowiedzi na pytania, które zadałem.
Nie pytałem, czy Komisja głosuje.
To wynika z przepisów.
Pytałem o coś zupełnie innego.
Czy członkowie Komisji mieli możliwość samodzielnego przygotowania własnego stanowiska?
Czy mogli zaproponować własny projekt?
Czy dokument odczytany podczas posiedzenia był jedynym dokumentem przedstawionym do głosowania?
Na żadne z tych pytań nie odpowiedziano.
To istotne, ponieważ samodzielność Komisji ocenia się nie tylko po samym głosowaniu, ale również po tym, czy członkowie mieli realny wpływ na treść dokumentów, nad którymi głosowali.
Pytanie nr 8 – Wiedza członków Komisji
Moje pytanie
Czy Pan Marek Sudnik, Pani Ewa Ślepska oraz Pani Ewa Citkowska potwierdzają, że przed posiedzeniem zapoznali się z całością materiału dowodowego dotyczącego skarg?
Jeżeli tak – proszę wskazać datę oraz miejsce, w którym nastąpiła analiza dokumentów.
Odpowiedź
Pana pytania zawarte w pkt 6, 8, 9 i 10 pisma – w zakresie, w jakim dotyczą ocen, opinii lub oświadczeń co do zamierzeń – wykraczają poza zakres informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie podlegają udostępnieniu w tym trybie.
Mój komentarz
Nie pytałem o poglądy radnych.
Nie pytałem o ich zamiary.
Zapytałem o fakt.
Czy przed posiedzeniem zapoznali się z materiałem dowodowym?
Jeżeli tak – kiedy?
Gdzie?
W jakim zakresie?
To nie są pytania o opinie.
To są pytania o przebieg czynności poprzedzających podjęcie stanowiska przez Komisję.
Odpowiedź nie rozwiewa tych wątpliwości.
Wręcz przeciwnie.
Pozostawia je bez odpowiedzi.
Pytanie nr 9 – Sprzeczności z dokumentami Urzędu
Moje pytanie
Czy po ujawnieniu tych rozbieżności członkowie Komisji nadal uważają, że podjęte stanowiska zostały wypracowane w oparciu o kompletny i rzetelny materiał dowodowy?
Odpowiedź
Pana pytania zawarte w pkt 6, 8, 9 i 10 pisma – w zakresie, w jakim dotyczą ocen, opinii lub oświadczeń co do zamierzeń – wykraczają poza zakres informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie podlegają udostępnieniu w tym trybie.
Mój komentarz
To pytanie zadałem z bardzo konkretnego powodu.
Na etapie kierowania pisma nie dysponowałem jeszcze protokołem z posiedzenia.
Chciałem ustalić, czy po ujawnieniu rozbieżności pomiędzy dokumentami Urzędu a materiałem przedstawionym Komisji jej członkowie nadal podtrzymują swoje stanowisko.
Nie pytałem o przypuszczenia.
Pytałem, czy po ujawnieniu nowych okoliczności Komisja nadal uważa swoje stanowisko za oparte na kompletnym materiale dowodowym.
Na to pytanie również nie uzyskałem odpowiedzi.
Pytanie nr 10 – Ponowne rozpoznanie skarg
Moje pytanie
Czy wobec ujawnionych okoliczności członkowie Komisji są gotowi ponownie rozpoznać skargi mieszkańców, tym razem po zapoznaniu się z pełnym materiałem dowodowym oraz bez korzystania z wcześniej przygotowanych stanowisk?
Odpowiedź
Pana pytania zawarte w pkt 6, 8, 9 i 10 pisma – w zakresie, w jakim dotyczą ocen, opinii lub oświadczeń co do zamierzeń – wykraczają poza zakres informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie podlegają udostępnieniu w tym trybie.
Mój komentarz
To ostatnie pytanie było jednocześnie najprostsze.
Po ujawnieniu wszystkich okoliczności chciałem wiedzieć, czy członkowie Komisji są gotowi jeszcze raz przeanalizować sprawę.
Tym razem po zapoznaniu się z pełnym materiałem dowodowym i bez korzystania z wcześniej przygotowanych projektów stanowisk.
Nie otrzymałem odpowiedzi.
Szkoda.
Bo niezależnie od tego, kto ma rację, możliwość ponownego przeanalizowania sprawy w oparciu o pełny materiał dowodowy mogłaby rozwiać wiele wątpliwości.
Jeżeli jestem w błędzie, chciałbym, aby zostało to wykazane.
Jeżeli natomiast moje zastrzeżenia są zasadne, również warto je wyjaśnić.
Na tym – moim zdaniem – właśnie powinna polegać praca Komisji Skarg.
Po zakończeniu tej analizy zrozumiałem jedną rzecz.
W tej sprawie najcenniejszym materiałem nie są odpowiedzi.
Są nim nagrania.
Bo odpowiedź można napisać na wiele sposobów.
Nagrania już nie.
Dlatego zamiast przekonywać Państwa, że mam rację, wolę zrobić coś znacznie prostszego.
Oddaję Państwu do dyspozycji pytania.
Oddaję odpowiedzi.
Oddaję nagrania.
I proszę jedynie o jedno.
Poświęćcie kilkanaście minut.
Potem odpowiedzcie sobie sami…
czy po wysłuchaniu nagrań napisalibyście dokładnie taką samą odpowiedź.
PS
Jeżeli po przeczytaniu tego materiału ktoś uzna, że zadaję zbyt dużo pytań, mam dobrą wiadomość.
Na część z nich nadal nie otrzymałem odpowiedzi.
A to oznacza, że kolejnych materiałów raczej nie zabraknie.
Opublikuję pełną analizę odpowiedzi, którą otrzymałem w sprawie prac Komisji Skarg, Wniosków i Petycji.
Poniżej publikuję pełną treść otrzymanego pisma.
Wieczorem pokażę – punkt po punkcie – dlaczego znaczna część zawartych w nim twierdzeń nie wytrzymuje konfrontacji z nagraniem z posiedzenia Komisji oraz dokumentami.
Na początek jednak coś aby wyrobić sobie zdanie co działo się na komisji, a o czym pisze Pani Tomczyk.
Nie publikuje całego audio, gdyż jeżeli dalej mają zamiar kłamać, to no cóż, niech kopią sobie grób głębiej.
Pierwszy fragment Audio. Konsternacja gdy dowiedzieli się, że ich głupoty zostały nagrane i co kombinuje Pani Tomczyk. Po 20 sekundzie Pani Sołtys zaczyna tłumaczyć radnym, że popełniają błąd i zrobią z siebie wariatów.
Poniżej o tym co będzie później, mały aperitif dla zaostrzenia apetytu (proszę zwrócić uwagę co mówi Pani Tomczyk po 52 sekundzie 🙂 ) :
Będzie konkretnie. Będą cytaty.
Kiedy czytałem odpowiedź, miałem wrażenie, że jej autor zapomniał o jednej bardzo ważnej rzeczy…
Posiedzenie Komisji zostało nagrane.
A nagranie ma jedną niezwykle niewygodną cechę.
Nie zmienia swojej treści.
Na koniec jedna rada dla wszystkich mieszkańców.
Jeżeli rozmawiacie z przedstawicielami Wspólnej Sprawy w sprawach, które mogą mieć dla Was znaczenie, warto zabezpieczać dowody przebiegu takich rozmów w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami.
Dokumenty i nagrania nie mają pamięci wybiórczej.
To właśnie dlatego tak często okazują się najlepszym świadkiem tego, co naprawdę zostało powiedziane.
Wieczorem pokażę Państwu, dlaczego w tej sprawie ma to ogromne znaczenie.
Zanim ocenimy działania Wójta, projektanta i Gminy, zobaczmy, co naprawdę wynika z umowy, aneksów i oficjalnej odpowiedzi Urzędu.
Ten temat podzieliłem na dwie części. Nie tylko dlatego, że materiału jest naprawdę dużo, ale również dlatego, że chciałbym, aby każdy z Was najpierw sam spojrzał na dokumenty i wyrobił sobie własne zdanie.
W drugiej części przedstawię swoją analizę – zarówno z punktu widzenia przepisów prawa, jak i praktyki prowadzenia inwestycji. Nie chcę jednak, aby ktokolwiek musiał opierać się wyłącznie na mojej opinii. Dlatego najpierw pokażę dokumenty.
Poniżej znajdziecie:
1. Moje pytania oraz odpowiedzi Wójta – uporządkowane w czytelnej formie, aby łatwiej było je przeanalizować i odnieść do informacji, które już wcześniej publikowałem.
2. Skan oryginalnej odpowiedzi Urzędu – żeby każdy mógł sam sprawdzić, że nic nie zostało wyrwane z kontekstu ani dopisane.
3. Umowę z projektantem – zachęcam, aby zwrócić uwagę przede wszystkim na:
datę zawarcia umowy,
termin, w jakim projekt miał zostać wykonany,
zakres obowiązków projektanta,
zapisy dotyczące odpowiedzialności,
oraz sposób zabezpieczenia interesów Gminy.
4. Trzy aneksy do umowy – moim zdaniem jedne z najciekawszych dokumentów w całej sprawie. Warto zwrócić uwagę na:
daty ich podpisania,
zakres zmian,
wysokość kolejnych podwyżek wynagrodzenia,
oraz to, czy z treści aneksów wynika, za co konkretnie projektant otrzymał dodatkowe wynagrodzenie.
Łącznie wynagrodzenie projektanta wzrosło o ponad 100% w stosunku do kwoty wynikającej z pierwotnej umowy. To fakt wynikający z dokumentów. Pytanie brzmi, czy dokumenty wyjaśniają, z czego wynikały kolejne podwyżki.
Co w drugiej części?
Po przeczytaniu dokumentów spróbujemy wspólnie odpowiedzieć na kilka pytań, które – moim zdaniem – nasuwają się same.
Między innymi zastanowimy się:
dlaczego Wójt twierdzi dziś, że Gmina nie stwierdziła błędów projektowych, skoro wcześniej podpisano trzy aneksy znacząco zwiększające wynagrodzenie projektanta, a on sam 31 grudnia 2025 roku sam wyciągnął takie wnioski przy świadkach, a potwierdzałaby by to konieczność wydatkowania kolejnych 40 tyś zł na system oddymiania.;
czy tak stanowcze stwierdzenie wynika z analizy dokumentacji, czy też może z faktu, że uznanie odpowiedzialności projektanta rodziłoby pytania o działania lub zaniechania samej Gminy;
co tak naprawdę miał wykonać projektant zgodnie z zawartą umową i czy zakres ten rzeczywiście uzasadniał kolejne dopłaty;
dlaczego dwa pierwsze aneksy, podpisane w odstępie niespełna trzech tygodni, opisują ten sam zakres dodatkowych prac, a mimo to ponownie zwiększają wynagrodzenie projektanta;
dlaczego trzeci aneks zwiększa wynagrodzenie o kolejne 25 000 zł + VAT, nie wskazując już żadnych nowych obowiązków ani elementów dokumentacji, które miałyby uzasadniać tę podwyżkę;
w jaki sposób ustalono wysokość kolejnych dopłat, czy były to kolejne żądania spełniane przez Nas
Gmina nie posiada kosztorysu różnicowego. Kochani to kuriozum na skalę światową. Jak Gmina się chce rozliczyć skoro nie wiem czym różni się to co mamy obecnie od tego co zamawialiśmy.
Spróbujemy również odpowiedzieć na pytanie, które mnie osobiście zastanawia najbardziej.
Pokażę również kilka zapisów samej umowy z projektantem. Mam wrażenie, że niektóre z nich są znacznie ważniejsze, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Szczególnie jeden zapis, z którego – moim zdaniem – Gmina mogła skorzystać, ale tego nie zrobiła.
Na końcu spróbujemy odpowiedzieć na najważniejsze pytanie.
Czy rzeczywiście problemem były wyłącznie błędy projektowe, czy też znacznie większym problemem okazał się sposób prowadzenia tej inwestycji oraz działania podejmowane już po ujawnieniu problemów?
Odpowiemy na pytanie kto nadzorował inwestycję, a kto powinien, a tego nie robił.
Być może po jej lekturze dojdziecie do wniosku, że największy problem tej inwestycji nie znajduje się w projekcie, lecz zupełnie gdzie indziej.
A TERAZ FAKTY:
1. Jakie działania zostały podjęte przez Wójta Gminy od dnia 31.12.2025 r. do dnia udzielenia odpowiedzi na niniejszy wniosek w celu:
dochodzenia odpowiedzialności projektanta,
zabezpieczenia interesu majątkowego Gminy,
odzyskania środków publicznych utraconych w związku z błędami projektowymi?
Odpowiedź Wójta (Ad.1):
Na dzień udzielenia odpowiedzi Gmina nie prowadzi działań związanych z dochodzeniem odpowiedzialności od projektanta. Interes majątkowy Gminy pozostaje zabezpieczony. Gmina nie utraciła środków publicznych związanych z realizacją przedmiotowej inwestycji.
2. Kopii wszystkich opinii prawnych sporządzonych dla Gminy w przedmiotowej sprawie, w szczególności dotyczących:
odpowiedzialności cywilnej projektanta,
możliwości dochodzenia roszczeń,
terminów przedawnienia lub wygaśnięcia odpowiedzialności wynikającej z umowy lub polisy OC projektanta.
Odpowiedź Wójta (Ad.2):
Nie sporządzano pisemnych opinii prawnych w przedmiotowej sprawie. Konsultacje z radcą prawnym odbywały się w formie ustnych, bieżących ustaleń.
3. Kopii wszystkich pism, wezwań, reklamacji, not obciążeniowych, zgłoszeń szkody, pozwów lub innych dokumentów skierowanych przez Gminę do:
projektanta,
ubezpieczyciela,
wykonawcy,
innych podmiotów związanych z inwestycją.
Odpowiedź Wójta (Ad.3):
Po dokonaniu analizy punktu 3 wniosku (…) stwierdzono, że Gmina nie dysponuje gotową informacją publiczną w zakresie objętym wnioskiem. Realizacja wniosku wymaga przeprowadzenia szczegółowej analizy dokumentacji związanej z realizacją inwestycji, obejmującej kilka tomów akt prowadzonych w formie papierowej. W celu udzielenia odpowiedzi konieczne jest wyszukanie dokumentów odpowiadających zakresowi wniosku, ich wyodrębnienie spośród pozostałej dokumentacji, weryfikacja zawartości pod kątem zakresu żądania, a następnie dokonanie anonimizacji danych podlegających ochronie prawnej oraz przygotowanie dokumentów do udostępnienia w formie elektronicznej. Zakres żądania wymaga zatem znacznego nakładu pracy oraz przetworzenia posiadanych informacji.
Wobec powyższego wzywa się wnioskodawcę na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, aby wskazał w jakim zakresie uzyskanie przetworzonej informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Odpowiedzi należy udzielić w terminie 14 dni od daty odebrania niniejszego pisma, pod rygorem odmowy udostępnienia informacji. Po otrzymaniu stanowiska wnioskodawcy w zakresie wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego, wniosek zostanie rozpatrzony zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej.
4. Informacji:
kiedy Gmina po raz pierwszy powzięła wiedzę o błędach projektowych,
kto odpowiadał za nadzór nad dochodzeniem roszczeń,
dlaczego – pomimo świadomości problemów od co najmniej maja 2024 r. – do dnia 31.12.2025 r. nie zostały podjęte skuteczne działania zabezpieczające interes Gminy.
Odpowiedź Wójta (Ad.4):
Gmina nie stwierdziła występowania błędów projektowych w dokumentacji dotyczącej remontu remizy i świetlicy w Płaskiej. W toku realizacji inwestycji występowały kwestie wymagające doprecyzowania lub uzupełnienia dokumentacji w zakresie szczegółowych rozwiązań technicznych, co było realizowane zgodnie z przebiegiem procesu inwestycyjnego oraz obowiązującymi procedurami. W związku z brakiem stwierdzenia błędów projektowych nie prowadzono postępowania dotyczącego dochodzenia roszczeń z tego tytułu.
5. Przekazania kosztorysu różnicowego pomiędzy:
zakresem robót objętych pierwotną umową,
a zakresem robót faktycznie wykonanych.
Odpowiedź Wójta (Ad.5):
Gmina nie posiada kosztorysu różnicowego. W umowie ustalono wynagrodzenie ryczałtowe, stąd prace ujęte w dokumentacji projektowej są objęte tym wynagrodzeniem.
6. Informacji o faktycznych kosztach realizacji inwestycji, w tym:
wartości pierwotnej umowy,
wartości końcowej inwestycji,
wszystkich aneksach zwiększających wynagrodzenie,
wysokości środków własnych Gminy,
wysokości uzyskanego dofinansowania,
ewentualnych korektach finansowych lub utracie części dofinansowania.
Odpowiedź Wójta (Ad.6):
Wartość pierwotnej umowy wynosi 4.599.999,00 zł brutto. Wykonawcy nie zostało zwiększone wynagrodzenie. Końcowa wartość inwestycji nie została dotychczas ustalona. Koszt własny gminy to 799.999,00 zł, natomiast wysokość uzyskanego dofinansowania wynosi 3.800.000,00 zł. W toku realizacji inwestycji nie stwierdzono korekt finansowych ani utraty części dofinansowania.
7. Informacji, czy Gmina odzyskała już jakiekolwiek środki finansowe związane z błędami projektowymi lub nieprawidłowościami przy realizacji inwestycji.
Jeżeli tak:
w jakiej wysokości,
od kogo,
na podstawie jakiego tytułu prawnego.
Odpowiedź Wójta (Ad.7):
Gmina nie odzyskiwała środków finansowych w związku z realizacją przedmiotowej inwestycji.
8. Informacji, jakie działania są obecnie prowadzone przez Gminę w celu odzyskania środków publicznych oraz na jakim etapie znajdują się te działania.
Odpowiedź Wójta (Ad.8):
Gmina nie prowadzi obecnie działań związanych z dochodzeniem lub odzyskiwaniem środków finansowych w związku z realizacją przedmiotowej inwestycji.
9. Kopii umowy z projektantem wraz z:
datą jej zawarcia,
zakresem odpowiedzialności projektanta,
zapisami dotyczącymi rękojmi, gwarancji oraz odpowiedzialności cywilnej,
informacją o posiadanej polisie OC projektanta.
Odpowiedź Wójta (Ad.9):
W załączeniu przekazuję kopię umowy oraz aneksu zawartych z projektantem. Gmina nie posiada dokumentacji dotyczącej polisy OC projektanta.
Od dwóch tygodni czekam na odpowiedź Urzędu Gminy na bardzo proste pytanie.
Nie pytam o dane innych mieszkańców.
Nie pytam o informacje poufne.
Nie pytam o dokumenty, których urząd nie posiada.
Proszę jedynie o udostępnienie danych zapisanych w moim własnym wodomierzu, zamontowanym przez Gminę w ramach realizowanego projektu.
Konkretnie chodzi o:
aktualny stan wodomierza,
zapisane w pamięci nakładki radiowej stany z ostatnich miesięcy,
alarmy, zdarzenia i komunikaty diagnostyczne rejestrowane przez urządzenie.
Są to dane dotyczące mojego punktu poboru wody, które – zgodnie z dokumentacją przetargową oraz specyfikacją zastosowanego systemu – powinny być dostępne z wykorzystaniem pełnej funkcjonalności wdrożonego rozwiązania.
Mimo upływu dwóch tygodni nie otrzymałem nawet odpowiedzi.
Wczoraj zadzwonił do mnie jeden z mieszkańców.
Powiedział tylko:
„Ciśnij ich dalej o te liczniki. Wiem, o co chodzi, ale nie mogę Panu powiedzieć, bo mogę mieć z tego powodu problemy. Efekt Pana trochę zdziwi.”
Nie wiem, czy ta osoba ma rację.
Nie wiem również, co dokładnie miała na myśli.
Ale przyznam, że od tego momentu sam jestem jeszcze bardziej ciekawy odpowiedzi Urzędu.
Dlatego dzisiaj wysłałem kolejną wiadomość do UG Płaska.
Tak jak poprzednio w kopii poprosiłem również Radnych Gminy o zapoznanie się z jej treścią.
Chciałbym po prostu uzyskać odpowiedź na pytanie, na które – moim zdaniem – można odpowiedzieć jednym zdaniem.
Czy Gmina posiada możliwość odczytu danych historycznych zapisanych w pamięci zamontowanych liczników wraz z alarmami i zdarzeniami?
Bo odpowiedź może być tylko jedna.
Tak.
Albo
Nie.
Jeżeli odpowiedź brzmi tak, poprosiłem o przekazanie tych danych.
Jeżeli odpowiedź brzmi nie, poprosiłem o wskazanie przyczyny, skoro dokumentacja dotycząca wdrożonego systemu wskazuje na istnienie takiej funkcjonalności.
Nie ukrywam również, że odpowiedź na to pytanie może mieć znaczenie także dla wyjaśnienia wcześniejszych informacji przekazywanych mieszkańcom dotyczących możliwości wykonania historycznych odczytów wodomierzy oraz dogłębnej analizy Komisji Skarg, wniosków i petycji.
Tym bardziej jestem ciekawy stanowiska Urzędu.
Poniżej publikuję treść wiadomości wysłanej dzisiaj oraz wiadomości z 9 lipca 2026 r., która mimo upływu dwóch tygodni nadal pozostaje bez odpowiedzi.
Każdy będzie mógł sam ocenić, czy pytanie jest rzeczywiście aż tak trudne, że wymaga kilkunastu dni milczenia.
EMAILE Z DZISIAJ:
Dzień dobry,
w dniu 9 lipca 2026 r. zwróciłem się do Państwa z prośbą o udostępnienie danych z układu pomiarowego wodomierza zainstalowanego w mojej nieruchomości, obejmujących:
aktualny stan wodomierza,
11-12 kolejnych miesięcznych odczytów historycznych zapisanych w pamięci nakładki radiowej,
informacje o alarmach, zdarzeniach i komunikatach diagnostycznych rejestrowanych przez nakładkę radiową.
Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi ani informacji o przyczynach jej braku.
W związku z powyższym niniejsze pismo proszę potraktować jako reklamację prawidłowości rozliczenia zużycia wody wynikającego z ostatniej wystawionej faktury.
Udostępnienie wskazanych danych jest niezbędne do zweryfikowania prawidłowości działania układu pomiarowego oraz poprawności rozliczenia.
Z posiadanych przeze mnie informacji zamieszczonych na BIP Płaska wynika, że zastosowany przez Gminę system zdalnego odczytu posiada funkcjonalność umożliwiającą odczyt danych historycznych zapisanych w pamięci nakładki radiowej, jak również alarmów i zdarzeń rejestrowanych przez urządzenie.
Jeżeli wykonanie takiego odczytu napotyka jakiekolwiek trudności techniczne, uprzejmie proszę o ich wskazanie.
Od wielu lat zajmuję się obsługą systemów zdalnego odczytu wodomierzy i ciepłomierzy różnych producentów. Jeżeli problem dotyczy wyłącznie wykonania odczytu, mogę przyjechać do Urzędu i – korzystając z udostępnionego przez Państwa terminala – wykonać odczyt osobiście oraz niezwłocznie zwrócić urządzenie po zakończeniu czynności.
Jednocześnie uprzejmie proszę o jednoznaczne potwierdzenie jednej z poniższych informacji:
Gmina posiada możliwość odczytu danych historycznych oraz alarmów z zastosowanego układu pomiarowego i dane te zostaną mi udostępnione,
lub
Gmina nie posiada możliwości odczytu tych danych – wraz ze wskazaniem przyczyny, pomimo funkcjonalności przewidzianej dla zastosowanych urządzeń.
Uzyskanie tych informacji pozwoli jednoznacznie zweryfikować prawidłowość rozliczenia oraz wcześniejszych informacji przekazywanych przez Gminę dotyczących możliwości wykonania odczytów historycznych.
Będę wdzięczny za możliwie pilne udzielenie odpowiedzi.
Z poważaniem
EMAIL SPRZED 2 TYGODNI
Dnia 09 lipca 2026 11:13 :
Dzień dobry,
zwracam się z uprzejmą prośbą o udostępnienie danych z układu pomiarowego wodomierza zlokalizowanego w miejscowości Płaska, …………………………., z wykorzystaniem pełnej funkcjonalności wdrożonego systemu zdalnego odczytu, zgodnie z jego możliwościami technicznymi.
Proszę o przekazanie:
aktualnego stanu wodomierza oraz 12 kolejnych odczytów miesięcznych wstecz, odpowiadających stanom na koniec poszczególnych miesięcy,
informacji o wszystkich alarmach, zdarzeniach i błędach zarejestrowanych przez nakładkę radiową współpracującą z wodomierzem, w szczególności dotyczących przepływu wstecznego, wycieków, prób ingerencji, stanu baterii oraz innych komunikatów diagnostycznych rejestrowanych przez system.
Przekazanie powyższych informacji umożliwi mi weryfikację prawidłowości działania układu pomiarowego oraz poprawności dokonanych rozliczeń zużycia wody.
Zakładam, że wskazane dane znajdują się w Państwa dyspozycji, zwłaszcza że system wykorzystywany jest do bieżących rozliczeń oraz – zgodnie z jego funkcjonalnością – umożliwia monitorowanie zdarzeń, alarmów i komunikatów diagnostycznych.
Jeżeli z przyczyn technicznych lub organizacyjnych przekazanie któregokolwiek z wnioskowanych danych nie będzie możliwe, uprzejmie proszę o wskazanie:
które informacje nie mogą zostać udostępnione,
z jakiej przyczyny nie jest to możliwe,
terminu, w którym przekazanie tych danych będzie możliwe.
Jeżeli udostępnienie wskazanych informacji wiązałoby się z koniecznością poniesienia kosztów, uprzejmie proszę o wcześniejsze poinformowanie mnie o ich wysokości. Po zapoznaniu się z ich wysokością rozważę pokrycie tych kosztów.
Z góry dziękuję za pomoc i przekazanie wskazanych danych.
TROCHĘ UPORZĄDKOWAŁEM CHAOS MYŚLI, ŻEBY LEPIEJ SIE CZYTAŁO.
szczegóły później. Na razie rozczulił mnie radny Juszkiewicz swoją laudacją na cześć Wójta. Po wszystkim sprawdził czy było widać dla kontrolera oglądającego sesję.
Zadał pytanie. Odważnie. O wyrzucone w błoto 3,3 tyś złotych. Ale jak zobaczył że wójt kręci, cytuję „powiedzmy z pieców gminnych” i wywieźliśmy, gdyż w okresie czerwiec- sierpień nie ma wywozu popiołu. I zabrakło odwagi na dopytanie: a co tam robiły zmieszane, kto nie wiedział na wiosnę, że trzeba było wywieźć popiół i naraził na koszty, oraz co znaczy „poniekąd z pieców gminnych”.
Szaleje, zapytał o trybuny. Podobno zrobią to z OC i będą tam magazyny obronu cywilnej.
Festyn w Rudawce, jest zaproszenie dla radnych.
Pani Jaworowska mówi, że dyrektor GOK nie przychodzi na sesje Rady, nie przychodzi dyrektor MOPS i dyrektor Szkoły. Zapytała czy są zapraszani. Pani Przewodnicząca Tomczyk powiedziała, że tak. Zapytała czemu szkoła nie została odebrała po remoncie. Z pokrętnej odpowiedzi Wójta Skubisa wynika że zapomniał o windzie dla niepełnosprawnych. Zapytała o tragiczny stan plaży w Serwach, o braku turystów, zniszczonej infrastrukturze.. Wójt odpowiedział że zastanowi się z dyrektorem GOK co zrobić. Kurde do tej pory nie wiedział.
Pani Radna Puczyłowska wspomniała, że w nowo oddanej stołówce nowe drzwi są do wyrzucenia.
Pani Tomczyk się nie zgodziła. Dodała, że uważa że kucharki się nie znają na naczyniach, bo muszą być zgodne z przepisami, a poza tym uzgadniały sprawy w trakcie remontu. Jak są problemy to Pani dyrektor mogła uzgadniać.
Pani sołtys z Gorczycy mówiła o naprawie trybun i do kogo będą należały. Pan Wójt odpowiedział, że trybuny przejmie gmina na potrzeby obrony cywilnej – pomieszczenia pod trybunami. Uważa, że 170 tyś zł wystarczy na remont. Swoją drogą ciekawe, gdyż schody do apteki robimy za 120 tyś zł. Remont potrzebny, ale za to domek 70 m2 można pod klucz postawić. Natomiast co do boiska i kortów to Wójt Skubis powiedział, że podobno jest spór między dyrektorem GOK, a dyrektorem szkoły. Dyrektor szkoły chce wziąć, ale z pracownikiem do utrzymania, a dyrektor GOK może oddać, ale bez pracownika.
Ot taka płaszczanska finansowa kwadratura koła związana z odrębnymi budżetami.
WRÓCIŁEM.
Przygotuję relacje, ogładzę stylistycznie, żeby nie była tak chaotyczna i trochę bardziej po polskiemu 🙂 niż taka pisana na miejscu z palca na telefonie.
Wieczorem wracam. A zauważyliście że wierchuszka Wspólnej Sprawy czyta plaska.info. Nie odważyli się poddać pod głosowanie swojego potworka o przewodniczących.
Czytają plaska.info. I bardzo dobrze.
Muszę przyznać, że w całym tym bałaganie, jaki od dwóch lat funduje nam Wspólna Sprawa, jest przynajmniej jedna dobra wiadomość.
Czytają plaska.info.
I bardzo dobrze.
Przynajmniej od czasu do czasu ktoś zdąży przeczytać, co znowu przygotowano mieszkańcom, zanim trafi to pod głosowanie.
Przyznam, że przez chwilę miałem ochotę nic nie pisać. Pozwolić, żeby kolejne legislacyjne „dzieło” ujrzało światło dzienne i samo się skompromitowało.
Ale zwyczajnie zrobiło mi się wstyd.
Wstyd, że jestem mieszkańcem gminy, w której projekty uchwał wycofuje się na ostatnią chwilę nie dlatego, że ktoś przeprowadził pogłębioną analizę prawną, ale dlatego, że ktoś wcześniej przeczytał ich analizę na plaska.info.
Pani Przewodnicząca Katarzyna Tomczyk poinformowała mieszkańców, że z porządku obrad zostają wycofane punkty 9 i 10.
Moim zdaniem były to jedne z najbardziej nieprzemyślanych projektów uchwał, jakie widziałem w ostatnich latach.
Trochę szkoda.
Nie dlatego, że chciałem ich przyjęcia.
Szkoda dlatego, że oba projekty wcześniej przeszły przez urząd, zostały zaakceptowane i trafiły pod obrady Rady Gminy.
A przecież nad poprawnością prawną czuwa radca prawny.
Gdybym w swojej pracy zawodowej dopuścił do procedowania dokumentów tej jakości, bardzo szybko odczułbym to finansowo i zawodowo.
W administracji publicznej wygląda to jednak zdecydowanie spokojniej.
Co ciekawe, jeszcze przed rozpoczęciem sesji Pani Przewodnicząca – niestety odrobinę zbyt głośno – poinformowała Pana Kozłowskiego, że punktów 9 i 10 nie ruszamy.
Kilka minut wcześniej temat był jeszcze omawiany z radcą prawnym.
Najwyraźniej nawet autorzy projektu uznali, że lepiej się z niego wycofać.
Na sesji radny Gołkowski poruszył temat systemu oddymiania remizy.
I bardzo dobrze.
Szkoda tylko, że w odpowiedzi usłyszeliśmy kolejną opowieść o systemie, który podobno działał… ale nie do końca.
Tutaj pozwolę sobie odpowiedzieć za Wójta.
System oddymiania działa albo nie działa.
Nie istnieje coś takiego jak „trochę działający system oddymiania”.
W pożarze nie ma wersji demonstracyjnej bezpieczeństwa.
Projektant zobowiązał się wykonać kompletny projekt obiektu spełniającego wszystkie wymagania.
Napisał również, że dysponuje zespołem posiadającym odpowiednie kompetencje.
Jeżeli w projekcie zabrakło elementów niezbędnych do prawidłowego działania systemu oddymiania, odpowiedzialność projektanta wynikała nie z mojego wpisu na blogu, lecz z zawartej umowy.
I właśnie dlatego 31 grudnia 2025 roku osobiście poprosiłem Wójta – w obecności radnego, radcy prawnego oraz pracownika sekretariatu – o natychmiastowe wysłanie pisma do projektanta.
Wyjaśniłem, dlaczego musi to nastąpić właśnie tego dnia.
Wyjaśniłem również, jakie będą konsekwencje niewysłania tego pisma.
Usłyszałem, że sprawa zostanie załatwiona.
Nie została.
Dzisiaj zamiast dochodzić swoich praw, słyszymy kolejne wyjaśnienia, dlaczego właściwie niczyjej winy nie ma.
Przy okazji warto wyjaśnić jeszcze jedną rzecz.
Do prawidłowego działania systemu oddymiania potrzebny jest zarówno odpływ dymu, jak i dopływ świeżego powietrza.
To absolutne podstawy.
Nie jestem rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych.
Nie jestem strażakiem.
A mimo to wiem, że bez napowietrzania skuteczne oddymianie po prostu nie istnieje.
Dlatego trudno zrozumieć, dlaczego nikt nie zauważył tego ani na etapie projektu, ani podczas odbiorów.
Powinien to wyłapać Pan Raczkowski lub inspektor nadzoru za kupę kasy. Jeżeli nie widzieli to znaczy, że mają inne fuchy w godzinach pracy.
Skoro już jesteśmy przy inwestycjach…
Brak windy dla osób z niepełnosprawnościami w szkole od dawna nie jest żadną tajemnicą dla osób interesujących się tą inwestycją.
Teraz nagle można odnieść wrażenie, jakby problem pojawił się znikąd.
Nie.
On nie pojawił się nagle. Panie Wójcie to Pan zawalił i nie ma co kombinować. Wstyd kręcić.
Jeżeli rzeczywiście konieczne będzie wykonanie dodatkowych prac, to ponownie zapłacą za nie mieszkańcy.
Jednego elementu sesji jednak się nie spodziewałem.
Radny Marek Juszkiewicz wygłosił pod adresem Wójta tak entuzjastyczną wypowiedź, że przez chwilę zacząłem rozglądać się po sali, czy przypadkiem nie trwa właśnie kampania wyborcza. Ja z zapasem wazeliny na pół roku, nie potrafiłbym tak zaszaleć.
Patrzyłem na reakcje pozostałych obecnych. Traktowali to jak normę.
Po sesji usłyszałem jedynie:
– Spokojnie. To nie był szczyt możliwości. Potrafi lepiej.
Cóż…
Widocznie mam jeszcze zbyt małe doświadczenie. Musze obejrzeć stare sesje.
Na zakończenie przekazałem Pani Przewodniczącej papierową wersję pytań do Urzędu Gminy z propozycją, aby podpisali je radni.
Największe emocje wzbudziło nie ich merytoryczne brzmienie.
Największy problem stanowiło określenie „radni Wspólnej Sprawy”.
Na prośbę Pani Przewodniczącej skreśliłem te dwa słowa.
Pozostało po prostu „radni”.
Przyznam jednak, że zacząłem się zastanawiać…
Skoro określenie „radni Wspólnej Sprawy” stało się niewygodne, to może nawet jego autorzy zaczynają dostrzegać, że nie jest ono dziś najlepszą wizytówką.
Zobaczymy, ilu z nich podpisze się pod pytaniami.
Na koniec wybrano nowego członka Komisji Skarg.
Całość wyglądała tak, jakby wcześniej dokładnie ustalono, kto kogo zgłasza i w jakim momencie.
Pozostaje życzyć powodzenia.
Podobno uczciwość jest jedną z najważniejszych wartości nowego członka Komisji.
To bardzo dobra wiadomość.
Bo jeżeli przyjdzie mu kiedyś oceniać działania własnych kolegów z Rady, a już niedługo będzie, właśnie ta cecha będzie wystawiona na najtrudniejszą próbę.
przejrzałem projekt zmian w budżecie Gminy oraz wcześniejsze informacje przekazywane mieszkańcom. Powstała lista pytań, które – moim zdaniem – wymagają publicznego i jednoznacznego wyjaśnienia.
Może któryś z Państwa zechce zadać je dziś Wójtowi podczas sesji.
1. Inwestycja wodociągowo-kanalizacyjna na Wysokim Brzegu i w Suchej Rzeczce
W kolejnych informacjach dotyczących inwestycji pojawiały się różne wartości dofinansowania: około 4,88 mln zł, a następnie około 4 mln zł.
Pytania:
Jaka jest ostateczna, wynikająca z zawartej umowy, kwota przyznanego Gminie dofinansowania?
Jaka część tej kwoty została już wypłacona?
Jaka kwota dofinansowania pozostała jeszcze do wypłaty?
Jakie koszty własne Gmina poniosła lub będzie musiała ponieść w związku z realizacją tej inwestycji?
Proszę o osobne wskazanie:
wartości podatku VAT pokrywanego przez Gminę,
wkładu własnego,
kar i odsetek,
opłat za zajęcie pasa drogowego,
kosztów dodatkowych robót,
pozostałych wydatków nieobjętych dofinansowaniem.
Czy istnieje zagrożenie nałożenia kolejnych kar lub zmniejszenia dofinansowania, na przykład z powodu niewykonania wymaganej liczby przyłączy albo niezrealizowania innych wskaźników projektu?
Jaki będzie ostateczny całkowity koszt tej inwestycji dla budżetu Gminy?
2. Świetlica
W zmianach budżetowych pojawiły się między innymi następujące wydatki:
system oddymiania – 36 900 zł,
inspektor nadzoru – 18 500 zł.
System oddymiania
Z dokumentacji przetargowej wynika, że system oddymiania był przewidziany już na etapie projektu.
Pytania:
Dlaczego system nie został wykonany prawidłowo w ramach pierwotnej inwestycji, skoro został przewidziany w dokumentacji projektowej?
Wójt mówił o możliwości sporu z wykonawcą oraz o wykonawstwie zastępczym. Czy Gmina dopełniła wszystkich obowiązków formalnych niezbędnych do skutecznego zlecenia wykonawstwa zastępczego i późniejszego dochodzenia kosztów od pierwotnego wykonawcy?
Czy wykonawca został prawidłowo wezwany do usunięcia wad i wyznaczono mu odpowiedni termin?
Dlaczego Pani Przewodnicząca Katarzyna Tomczyk twierdziła, że brak napowietrzania systemu oddymiania wynika ze zmiany przepisów?
Jaki konkretnie przepis miał się zmienić, kiedy wszedł w życie i jaki miał wpływ na realizowaną inwestycję?
Dlaczego inspektor nadzoru nie zgłosił braku prawidłowego napowietrzania albo braków w dokumentacji?
Dlaczego Gmina nie skorzystała z uprawnień wynikających z odpowiedzialności projektanta za wady dokumentacji?
Kto z UG Płaska formalnie odpowiadał za całość projektu oraz za pracę specjalistów zatrudnionych do jego przygotowania?
Dlaczego stanowisko Wójta w sprawie odpowiedzialności projektanta zmieniało się?
Dlaczego podczas rozmowy przy świadkach, w tym przy prawniku obsługującym Gminę, Wójt wskazywał na odpowiedzialność projektanta, następnie w oficjalnym piśmie uznał, że projektant nie ponosi winy, a później podczas posiedzenia połączonych komisji ponownie wskazywał na błędy wynikające z dokumentacji projektowej?
Gdzie w dokumentacji projektowej znajduje się uzgodnienie lub pieczęć rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych?
Czy projekt został prawidłowo uzgodniony pod względem ochrony przeciwpożarowej?
Ile rzeczywiście kosztowało przygotowanie pełnej dokumentacji projektowej świetlicy?
Ile Gmina zapłaciła dotychczas wykonawcy?
Jakie kwoty pozostają jeszcze do zapłaty?
Ile wyniosą dodatkowe koszty usunięcia błędów i wykonania brakujących prac?
Czy Gmina utraciła już jakąkolwiek część pierwotnie przyznanego dofinansowania?
Jeżeli tak, jaka była wysokość utraconych środków i z jakiego powodu zostały utracone?
Dlaczego Gmina nie chce przedstawić kosztorysu różnicowego pokazującego, co było objęte pierwotnym zakresem inwestycji, co rzeczywiście wykonano?
Jak świetlica została odebrana przez powołaną komisję z UG Płaska?
Czy komisja ujawniła braki systemu oddymiania w protokole odbioru?
Jeżeli komisja ich nie wskazała, kto i na jakim etapie ujawnił problem?
Inspektor nadzoru
Inwestycja miała zostać zakończona w grudniu ubiegłego roku, natomiast w lipcu w budżecie pojawia się wydatek w wysokości 18 500 zł dotyczący inspektora nadzoru.
Pytania:
Jakich konkretnie czynności dotyczy wynagrodzenie inspektora nadzoru?
Za jaki okres jest ono należne?
Czy jest to zaległe rozliczenie wcześniejszej umowy?
Czy wynagrodzenie dotyczy nadzoru nad dodatkowymi lub poprawkowymi pracami?
Dlaczego koszt ten nie został rozliczony w ramach wcześniejszego budżetu inwestycji?
Jakie czynności inspektor wykonywał po deklarowanym zakończeniu inwestycji?
3. Drogi gminne i odszkodowania za przejęte nieruchomości
W budżecie zwiększono środki na rekompensaty i odszkodowania związane z przejęciem gruntów pod drogi gminne do 400 000 zł. Wcześniej wskazywano kwoty około 100 tys. zł, a następnie 200 tys. zł.
Pytania:
Z czego wynika wzrost planowanych odszkodowań do 400 tys. zł?
Ilu właścicieli nieruchomości otrzyma odszkodowania?
Jaka jest łączna powierzchnia przejętych gruntów?
Czy ktokolwiek z właścicieli skutecznie zrezygnował z przysługującego mu odszkodowania?
Jaka była pierwotnie szacowana wartość odszkodowań?
Jaki jest obecnie przewidywany całkowity koszt inwestycji drogowej, po uwzględnieniu:
robót budowlanych,
dokumentacji,
nadzoru,
odszkodowań,
kosztów postępowań,
robót dodatkowych,
utraconego dofinansowania?
Jakie odstępstwa od zatwierdzonego projektu albo przepisów techniczno-budowlanych zostały zastosowane podczas realizacji inwestycji?
Kto wystąpił z wnioskiem o udzielenie tych odstępstw?
Kiedy wniosek został złożony?
Jaki organ udzielił zgody?
Proszę o przedstawienie treści wniosku oraz udzielonej odpowiedzi.
4. Krajowa Izba Odwoławcza
W zmianach budżetowych pojawił się wydatek w wysokości 37 500 zł związany z Krajową Izbą Odwoławczą.
Jednocześnie wcześniej pojawiały się informacje, że ze względu na przedłużenie postępowania Gmina nie mogła wykorzystać około 300 tys. zł dofinansowania pozostawionego przez Województwo.
Pytania:
Czego dokładnie dotyczy kwota 37 500 zł?
Czy jest to koszt zastępstwa prawnego, opłaty od odwołania, zasądzonych kosztów postępowania czy innych wydatków?
Ilu postępowań przed KIO dotyczy ta kwota?
Jakie były rozstrzygnięcia poszczególnych postępowań?
Czy opóźnienia wynikające z postępowań odwoławczych miały wpływ na utratę możliwości wykorzystania części dofinansowania?
Jaką kwotę dofinansowania Gmina ostatecznie utraciła?
Czy prawdą jest, że Gmina utraciła około 300 tys. zł ?
Jaki był pierwotnie planowany wkład własny Gminy? A jaki rzeczywisty, wliczając wszystkie koszty?
Jaki jest jego obecny poziom?
Czy wkład własny wzrósł z kwoty poniżej 1 mln zł do około 1,3 mln zł? Więcej?
Kto ponosi odpowiedzialność za wzrost kosztów oraz niewykorzystanie pełnego dofinansowania?
Czy Gmina lub wykonawca występowali o odstępstwa, a jeżeli tak to proszę o pismo
5. GOPS
W budżecie zwiększono środki dla GOPS. Z przedstawionych danych wynika, że około 12 tys. zł przeznaczono na dożywianie, natomiast ponad 40 tys. zł na wynagrodzenia i składki.
Pytania:
Jaka część całego budżetu GOPS jest przeznaczana bezpośrednio na pomoc mieszkańcom, a jaka na wynagrodzenia i obsługę administracyjną?
6. Wzrost wynagrodzeń w Gminie
Według danych budżetowych wydatki na wynagrodzenia w Gminie mają wzrosnąć w 2026 roku o około 1,4 mln zł.
Od 2023 roku pozycja dotycząca wynagrodzeń miała wzrosnąć z około 7 mln zł do około 10 mln zł. Wynagrodzenia stanowią obecnie około 73% dochodów własnych Gminy, liczonych bez dotacji i subwencji, oraz około 51% dochodów po ich uwzględnieniu.
Pytania:
Z czego wynika wzrost wydatków na wynagrodzenia o około 1,4 mln zł w 2026 roku?
Jaka część wzrostu wynika z podwyżek, a jaka ze zwiększenia zatrudnienia?
Czy przeprowadzono analizę racjonalności zatrudnienia i kosztów administracyjnych?
Czy Wójt uważa, że obecny poziom kosztów wynagrodzeń jest bezpieczny dla finansów Gminy? To 73% dochodów Gminy bez dotacji i subwencji, a 51% z subwencjami.
7. Remont i przebudowa szkoły
Pytania:
Dlaczego Wójt twierdził, że na budowie szkoły nie było podwykonawców?
Czy jakiekolwiek prace były wykonywane przez podmioty inne niż główny wykonawca?
Jeżeli tak, na jakiej podstawie i w jakim zakresie?
Dlaczego prace wokół szkoły trwały również po deklarowanym zakończeniu inwestycji?
Czy jakiekolwiek prace przy szkole były powiązane z rozliczeniami dotyczącymi imprezy Rock Water 2025 albo kwotą 8 tys. zł przekazaną Gminie?
Dlaczego inwestycja nie została dotychczas ostatecznie odebrana?
Jakie konkretnie przeszkody uniemożliwiają odbiór?
Dlaczego była to kolejna inwestycja, do której Gmina musiała dopłacić?
Jaka była pierwotna wartość inwestycji?
Jaka jest jej obecna całkowita wartość?
Z czego wynikały poszczególne dopłaty?
Czy prawdą jest, że właściwy organ nadzoru budowlanego nie zgodził się na dopuszczenie obiektu do użytkowania?
Czy Gmina wystąpiła o odstępstwo, warunkowe dopuszczenie do użytkowania albo inne rozwiązanie umożliwiające korzystanie z budynku mimo niewykonania pełnego zakresu projektu?
Jakiego elementu inwestycji nadal brakuje?
Czy chodzi o windę lub platformę dla osób z niepełnosprawnościami?
Jaki będzie koszt jej wykonania?
O ile jeszcze może wzrosnąć całkowity koszt inwestycji?
Dlaczego szkoła nie mogła zostać wykorzystana w lipcu do organizacji kolonii?
Jaką kwotę dochodu Gmina utraciła z tego powodu?
Kto ponosi odpowiedzialność za brak możliwości organizacji kolonii?
Dlaczego zmieniono źródło ogrzewania z pomp ciepła na gaz?
Kto podjął tę decyzję?
Na podstawie jakiej analizy ekonomicznej i technicznej podjęto decyzję?
Jaki będzie roczny koszt ogrzewania szkoły gazem?
Kiedy zostaną usunięte usterki zauważone jeszcze przed odbiorem?
Jaka jest pełna lista usterek?
Kto odpowiada za ich usunięcie i w jakim terminie?
8. System zdalnego odczytu wodomierzy
Kiedy zostanie udzielona jednoznaczna odpowiedź, czy wykonany system odczytu wodomierzy jest zgodny ze specyfikacją zamówienia i warunkami dofinansowania?
Czy system umożliwia wykonanie odczytu liczników na dowolnie wskazany ostatni dzień miesiąca przez 12 miesięcy wstecz?
Jeżeli nie, dlaczego zaakceptowano system niespełniający takiego wymagania?
Czy brak tej funkcjonalności może oznaczać konieczność zwrotu części lub całości dofinansowania?
Czy wcześniejsze informacje Urzędu, zgodnie z którymi odczyt zgodnie z specyfikacją nie jest możliwy, były prawdziwe?
Dlaczego takie stanowisko przedstawiali również przy świadkach Pani Przewodnicząca Katarzyna Tomczyk oraz Sekretarz Maciej Zdancewicz?
Czy Gmina dysponuje dokumentacją potwierdzającą pełną zgodność wykonanej instalacji ze specyfikacją przetargową?
9. Komisja Skarg, Wniosków i Petycji
Kiedy zostanie udzielona odpowiedź dotycząca wyłączenia jawności części posiedzenia Komisji na wniosek Pani Przewodniczącej Katarzyny Tomczyk?
Jaka była podstawa prawna utajnienia tej części posiedzenia?
Kto uczestniczył w niejawnej części obrad?
Czy sporządzono z niej protokół?
Kto przygotowuje projekty uzasadnień stanowisk Komisji?
Dlaczego wielostronicowe napisane przez prawnika projekty uzasadnień miały powstawać jeszcze przed posiedzeniem i przed przeprowadzeniem dyskusji przez członków Komisji?
Czy członkowie Komisji zapoznawali się wcześniej z treścią przygotowanych uzasadnień?
Czy uzasadnienia rzeczywiście odzwierciedlają samodzielne stanowisko członków Komisji?
Kto przekazał członkom Komisji gotowe projekty rozstrzygnięć?
Czy w ocenie Przewodniczącej Rady taki sposób procedowania zapewnia bezstronność i rzetelność pracy Komisji?
10. Przewóz mieszkańców na Rock Water, akcja „Zima” i aneksy do umów
Na jakiej podstawie Wójt uzgodnił z firmą bezpłatny przewóz mieszkańców na Rock Water?
Czy przewóz ten był rzeczywiście bezpłatny, czy został rozliczony w ramach innych usług wykonywanych na rzecz Gminy?
Czy firma została rozliczona z posiadanego sprzętu przeznaczonego do realizacji akcji „Zima”?
Jakim sprzętem firma miała dysponować zgodnie z ofertą i umową?
Czy Gmina posiada dokumentację potwierdzającą czas pracy sprzętu, trasy przejazdów oraz wykonane czynności?
Ile aneksów zawarto do umów dotyczących przewozu dzieci lub zimowego utrzymania dróg?
Dlaczego z postępowania dotyczącego przewozu dzieci wyeliminowano firmę oferującą niższą cenę?
Czy późniejsze aneksy zmieniły warunki finansowe lub zakres umowy w sposób, który mógł mieć znaczenie dla wyniku wcześniejszego przetargu? W szczególności czy były zawarte w terminach i z powodów jakie wykluczała umowa?
11. Obowiązkowe przeglądy budowlane obiektów GOK
Podczas posiedzenia komisji Pani Przewodnicząca Katarzyna Tomczyk oraz Sekretarz Maciej Zdancewicz mieli wskazywać, że brak wykonania obowiązkowych przeglądów budowlanych w większości obiektów administrowanych przez GOK wynikał z błędów i zaniechań dyrektora tej jednostki.
Pytania:
Czy Gmina potwierdza, że nie wykonano obowiązkowych przeglądów budowlanych części obiektów administrowanych przez GOK?
Kto był formalnie odpowiedzialny za zlecenie i wykonanie przeglądów?
Czy wobec osoby odpowiedzialnej wyciągnięto konsekwencje służbowe lub finansowe?
Czy sprawa została zgłoszona do nadzoru budowlanego albo innych właściwych organów?
Jeżeli nie, dlaczego nie dokonano takiego zgłoszenia?
Czy dochodzono kar umownych lub odszkodowania za niewykonanie obowiązków?
12. Zwolnienie podatkowe
Dlaczego od kilku miesięcy Wójt nie udziela odpowiedzi, jaka była podstawa prawna i faktyczna zastosowania zwolnienia lub ulgi podatkowej o wartości kilkunastu tysięcy złotych?
Czy decyzja dotyczyła członka rodziny osoby pełniącej wysoką funkcję w Urzędzie Gminy?
13. Zwrot środków i odsetki
Czy ustalono, kto odpowiada za konieczność zwrotu blisko 600 tys. zł oraz zapłatę około 36 tys. zł odsetek lub innych kosztów?
Jakie konkretne błędy lub zaniechania doprowadziły do zwrotu środków?
Na jakim etapie można było zapobiec tej stracie?
Czy wobec osób odpowiedzialnych wszczęto postępowanie wyjaśniające?
Czy Wójt zamierza dochodzić od osób odpowiedzialnych naprawienia szkody?
Czy sprawę zgłoszono ubezpieczycielowi w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej urzędników?
Czy o sprawie powiadomiono Regionalną Izbę Obrachunkową albo inne właściwe organy?
14. OSP Mołowiste i kara za brak ubezpieczenia OC
Jaka była rzeczywista wysokość kary nałożonej w związku z brakiem ciągłości ubezpieczenia samochodu OSP Mołowiste?
Dlaczego wskazywana przez Gminę kwota jest znacząco niższa od kwot wynikających ze standardowych stawek UFG?
Czy Gmina posiada oficjalną decyzję UFG potwierdzającą wysokość kary?
Kto odpowiadał za dopilnowanie ciągłości ubezpieczenia pojazdu?
Czy ustalono osobę odpowiedzialną za powstałą stratę?
Czy osoba ta zwróci Gminie poniesione koszty?
Czy w okresie braku OC pojazd był wykorzystywany?
Czy uczestniczył w akcjach ratowniczych, ćwiczeniach lub innych wyjazdach?
15. Analiza stanu gospodarki odpadami
Kiedy Gmina opublikuje w Biuletynie Informacji Publicznej poprawioną analizę stanu gospodarki odpadami komunalnymi za 2025 rok?
Kto odpowiadał za jej przygotowanie?
Czy analiza zostanie uzupełniona o pełne i rzeczywiste koszty administracyjne systemu?
16. Dokumenty dotyczące jakości wody
Dlaczego dokumenty dotyczące jakości wody z wodociągów nie były przez wiele miesięcy publikowane ani przekazywane mieszkańcom?
Z czego wynikały opóźnienia?
Kto podejmował decyzję o niepublikowaniu dokumentów?
Czy Wójt uważa, że sposób informowania mieszkańców był prawidłowy?
Jakie procedury zostaną wprowadzone, aby podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości?
Pomijam tutaj takie drobiazgi jak zwrot mieszkańcom kwot za niesłusznie pobrane opłaty za wywóz odpadów w 2025 roku, nie pisze o braku kontroli szamb czy też obciążeniu 1800 mieszkańców kosztami wywozu śmieci za 2500 mieszkańców i brak jakichkolwiek działań aby to zmienić.
Na zakończenie
To tylko część pytań.
Dotyczą one dużych publicznych pieniędzy, niezrealizowanych zapowiedzi, kolejnych dopłat do inwestycji, utraconych dochodów oraz kosztów, które ostatecznie ponoszą mieszkańcy.
Mam nadzieję, że podczas dzisiejszej sesji znajdzie się choć jeden radny, który uzna, że rolą Rady Gminy jest nie tylko głosowanie zgodnie z przedstawionymi projektami uchwał, lecz także kontrolowanie działalności Wójta, zadawanie pytań w imieniu mieszkańców i egzekwowanie konkretnych odpowiedzi.
Nie oczekuję od radnych deklaracji, że zgadzają się ze wszystkimi zawartymi tu ocenami. Oczekuję jedynie, że zechcą zapytać.
Może zatem najprostsze pytanie na dziś brzmi:
Kto z Państwa Radnych odważy się przedstawić Wójtowi choć część tych pytań i poprosić o publiczną odpowiedź?
Jeżeli ktoś się na to zdecyduje, z przyjemnością publicznie mu za to podziękuję.