13 kwietnia 2026 zapisze się w annałach Gminy

13 kwietnia Wójt Gminy Płaska ogłosił dwie uroczystości. Dawno nigdzie o nim nie pisali, zdjęć nie robili, więc — jak to bywa — ciśnienie medialne zaczęło rosnąć. A jak rośnie, to trzeba upuścić. Najlepiej publicznie. Najlepiej z wstęgą. A jeszcze lepiej — z dwiema.

Ale czy naprawdę mamy powód?

Chyba nie. A zresztą „13” to data raczej pechowa. A jak wiadomo — nieszczęścia lubią chodzić parami. Więc może to nie przypadek, że zaplanowano aż dwie uroczystości jednego dnia.

O 11:00 celebrujemy zakończenie inwestycji wodno-kanalizacyjnej. Nie będę już wracał do tego, że mieszkańcy nie są zapraszani tam, gdzie pieniądze popłynęły szerokim strumieniem — na Wysoki Brzeg. Tam najwyraźniej obowiązuje inna taryfa obecności. Bardziej „exclusive”. Nie dla wszystkich. Nie dla pasa kiełbasa.

Ale wracając do Suchej Rzeczki — czy na pewno wszystko się udało? Tak realnie? Nie na papierze, tylko w ziemi?

I właściwie… co my świętujemy?

– Panie Wójcie, czy świętujemy 800 000 zł dodatkowego kredytu z 30 marca 2026, który pojawił się jak królik z kapelusza, kiedy zabrakło pieniędzy po przetargowych manewrach? Jakby Pan nie pamiętał to sam podpisał Pan Zarządzenie nr 186/26.
– Panie Wójcie, czy świętujemy zwrot 570 893 zł dotacji — taki mały, symboliczny gest w stronę instytucji finansujących?
– A może świętujemy 35 661 zł odsetek? Taki lokalny wkład w rozwój bankowości? Chyba że planuje Pan niespodziankę i pokryje to z własnej kieszeni — wtedy rzeczywiście byłoby co świętować.

A skoro już świętujemy wodociągi — to może pochwali się Pan, ile kosztowało nas to, że zamarzały w zimę?
Może powie Pan mieszkańcom, ile jeszcze zapłacimy za ich naprawy? Tak, tak, nie odwraca Pan głowy i nie ucieka wzrokiem, mówię o tym odcinku z zasuwą w tle.
A może odpowie Pan: czy to prawda, że ostrzeżenia były, tylko jakoś nie było czasu, żeby je przeczytać?

Jak Pan zareagował na pismo od Strabaga?
Czy mieszkańcy mają traktować zamarzający wodociąg jako nową atrakcję sezonową?

A może porozmawiamy o zebraniach wiejskich?
O tych protokołach, z których pytania znikają szybciej niż woda z nieszczelnej instalacji? Tak mówię o zadanych pytaniach dotyczących wodociągu na Prądzyńskiego. Nie ma pytań? Zniknęły? Patologia? – parafrazując pewien kabaret z lodówką i piwem w tle 😉

A może o tym, jak to się stało, że przy remoncie ulicy Prądzyńskiego nie znalazło się miejsce na modernizację sieci wodociągowej?
Przypadek? Zbieg okoliczności? A może po prostu ktoś miał ważniejsze rzeczy na głowie?

A może porozmawiamy o protokołach Rady Gminy — tych, w których podobno nie ma śladu po propozycjach nowego odcinka wodociągu przy okazji remontu drogi?
Zniknęły? Nie powstały? A może uznano, że lepiej nie komplikować rzeczywistości faktami?

A może zapytam najprościej: co właściwie celebrujemy?
Bo wygląda to trochę tak, jakby inwestycja była… jeszcze w trakcie.

Czy potwierdzi Pan, że wszystko jest już podłączone, że wszystko działa? A ja może zrobię zdjęcie, gdy będę wracał wieczorem do domu.
Czy ktoś to sprawdził — czy tylko przecięto wstęgę?

Bo trudno oprzeć się wrażeniu, że przecinanie wstęgi opanowano do perfekcji. Trochę jak w „Alternatywy 4” — najpierw uroczystość, potem ewentualnie rzeczywistość. Malowanie trawy też pewnie dałoby się zorganizować, gdyby zaszła potrzeba.

O 11:45 mamy kolejną uroczystość. Dwie imprezy jednego dnia — tempo godne kampanii wyborczej albo maratonu medialnego.

Czy to aż takie parcie na szkło?
Czy może po prostu — skoro już się wychodzi do ludzi — to trzeba „odhaczyć” wszystko za jednym razem?

Ale do rzeczy. Tym razem podsumowujemy inwestycję w drogę DW672.

Rozumiem, że usłyszymy o ogromnym wkładzie Wójta.
Że to proces wieloletni.
Że wizja dojrzewała od lat.
Że już w wieku przedszkolnym powstawały pierwsze koncepcje układu drogowego gminy.

Rozumiem też, że przy okazji pojawi się temat wodociągu w pasie drogowym — tego samego, który dziś budzi tyle pytań i …… wielki żal, że nic nie zrobiono z ostrzeżeniami.

Tylko czy ktoś na tej uroczystości odpowie na choć jedno z nich?

Bo świętować można wszystko.
Naprawdę wszystko.

Pytanie tylko — czy mieszkańcy też mają powód.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *