
Oficjalnie zapowiedziałem, że do końca tygodnia robię sobie przerwę od bloga. Najwyraźniej przeceniłem zdolność naszego urzędu do przetrwania kilku dni bez dostarczania mi tematów.
Dzisiaj, 15 października, na stronie gminy opublikowano zaproszenie do konsultacji ponad stustronicowej Strategii Terytorialnej Partnerstwa Augustowsko-Biebrzański Park Turystyczny. Termin zgłaszania uwag? Jutro.
Gdybym dotrzymał zapowiedzianej przerwy, mógłbym już tylko skonsultować własne rozczarowanie.
Czy Wójt chciał wykorzystać moją chwilową nieobecność? Nie wiem. Termin publikacji jest jednak wyjątkowo dogodny dla każdego, komu pytania mieszkańców komplikują życie. W Płaskiej nawet odpoczynek obywatela wymaga sprawdzania gminnych ogłoszeń.
W komunikacie czytamy: „Dziś rozpoczyna się kolejny etap prac nad tym dokumentem – konsultacje społeczne”. Tymczasem podany termin konsultacji to 9–16 października. Rozpoczęły się sześć dni przed opublikowaniem zaproszenia na stronie naszej gminy. Najwyraźniej informacja po drodze musiała odpocząć.
Mieszkańców zachęca się do „aktywnego uczestnictwa”. Trzeba tylko przeczytać ponad sto stron, zrozumieć założenia, ocenić koszty i wypełnić formularz. Strategia sięga 2035 roku. Mieszkaniec poinformowany dzisiaj musi zdążyć do jutra.
A pytań jest sporo. Współpraca samorządów w turystyce, ochronie przyrody, zaopatrzeniu w wodę i bezpieczeństwie ma sens. Brakuje jednak przejrzystej listy zadań dla Płaskiej: co powstanie, gdzie, kiedy i za ile.
Strategia wymienia 7,865 km wodociągów, trzy urządzenia zaopatrzenia w wodę i schrony dla 310 osób. Skoro długość sieci określono z dokładnością do metra, warto pokazać, które z tych przedsięwzięć dotyczą naszej gminy.
Brakuje też rachunku za uczestnictwo w stowarzyszeniu. Dokument przewiduje biuro kierowane przez dyrektora, ale nie podaje składki Płaskiej ani naszego udziału w kosztach administracyjnych. Dyrektor ma w strategii swoje miejsce. Rachunek dla mieszkańców jeszcze go nie znalazł.
Dla trzech projektów zaplanowano 6 mln euro dofinansowania przy kosztach od 8,5 do 13 mln euro. Wkład własny samorządów ma wynieść od 2,5 do 7 mln euro. W najdroższym wariancie to około 54% wartości przedsięwzięć. Ile przypadnie Płaskiej? Nie wskazano.
Tymczasem w przedstawionym projekcie Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2028–2030 zapisano po 300 tys. zł rocznie na wszystkie wydatki majątkowe gminy. Planowana nadwyżka bieżąca wynosi po 750 tys. zł, ale 450 tys. zł rocznie pochłonie spłata kapitału zadłużenia. Na koniec 2026 roku dług ma wynosić około 4,45 mln zł, ze spłatą do 2038 roku.
Z czego pokryjemy wkład własny? Ograniczymy inne inwestycje, znajdziemy dodatkowe dochody czy zaciągniemy kolejny kredyt? Do tego dojdzie utrzymanie nowych obiektów i sprzętu. WPF można zmienić, ale najpierw trzeba pokazać wiarygodny plan finansowania.
Żądam, aby Gmina Płaska niezwłocznie wynegocjowała przedłużenie konsultacji, tak aby nasi mieszkańcy otrzymali od publikacji ogłoszenia co najmniej tyle czasu, ile przewidziano na cały okres konsultacji — osiem dni kalendarzowych. Opóźnienie gminy nie może odbywać się naszym kosztem.
Chyba że chodzi wyłącznie o odhaczenie konsultacji i podpisanie kolejnego papieru, którego przydatności dla Płaskiej mieszkańcom nie wykazano. Papier trafi do segregatora, Wójt zrobi sobie zdjęcie wśród innych włodarzy. Pamiątkową fotografią wkładu własnego nie opłacimy.
Po doświadczeniach z lutowymi konsultacjami z 2026 roku dotyczącymi spraw prowadzonych z RDOŚ tym bardziej oczekuję rzetelnego informowania mieszkańców. Nie chcę, żebyśmy znaczenie konsultacji poznawali dopiero po skutkach decyzji.
Obecny termin przesyłania formularzy na biuro@chakabi.pl upływa 16 października 2026 r.
Przerywam więc przerwę. Żeby później nikt nie powiedział, że mieszkańcy milczeli, czyli najwyraźniej byli zachwyceni.

To jest jawne i ciągłe olewactwo przepisów i mieszkańców. Poziom jaki reprezentuje UG Płaska to żenada. To grupa ludzi którzy mają nas w dupie i my ich jeszcze opłacamy. Wstyd mi że popierałem obecną władzę.