
Aktualizacja przetargu na oświetlenie
Podtrzymuję decyzję o czasowym odsunięciu się od komentowania spraw gminy. Jednak wobec tak dużych zmian w dokumentacji po ostatnim wpisie uważam, że moim obowiązkiem jest opublikowanie aktualizacji. I tak przez dwa dni walczyłem ze sobą, czy wracać do tego tematu.
Skoro wskazywałem błędy, powinienem również poinformować, że część z nich poprawiono. Zmiany są istotne i w najważniejszych kwestiach idą w dobrym kierunku.
13 października pojawiły się dokumenty oznaczone jako aktualizacja. Poniżej najważniejsze różnice.
Zamiast niezrozumiałych punktów za odbłyśnik dłuższa gwarancja
To najważniejsza zmiana.
Usunięto premiowanie technologii odbłyśnikowej. Dodatkowe punkty będą teraz przyznawane za długość gwarancji:
- 60 miesięcy — 0 punktów;
- 72 miesiące — 10 punktów;
- 84 miesiące lub więcej — 20 punktów.
To dobry kierunek. Dłuższa gwarancja jest konkretnym zobowiązaniem wykonawcy wobec gminy. Sam odbłyśnik nie dowodził większej trwałości, lepszego oświetlenia ani niższych kosztów eksploatacji.
Gwarancja również nie zastępuje jakości urządzenia i zależy od możliwości jej skutecznego wyegzekwowania. Jest jednak znacznie bardziej uzasadnionym kryterium niż przyznawanie punktów za samą konstrukcję optyki.
Poprawiono punktację ceny
W poprzednim wzorze najtańsza oferta otrzymywała maksymalnie 0,8 punktu, podczas gdy technologia odbłyśnikowa dawała 20 punktów.
Teraz cenę oblicza się prawidłowo — do 80 punktów, przy maksymalnie 20 punktach za gwarancję.
Zapisany mechanizm odpowiada więc deklarowanym wagom 80% i 20%. Usunięto błąd, który zasadniczo zmieniał proporcje oceny ofert.
Dopuszczono różne technologie optyczne
W aktualizacji wyraźnie dopuszczono optykę soczewkową, odbłyśnikową oraz inne rozwiązania zapewniające wymagany rozsył światła i parametry techniczne. Otwiera to również drogę rozwiązaniom hybrydowym.
Tak powinno wyglądać porównywanie produktów: wspólne wymagania dotyczące efektu, a następnie konkurencja między rozwiązaniami, które potrafią ten efekt zapewnić.
Usunięto przy okazji wcześniejszą sprzeczność, w której odbłyśnik był jednocześnie wymaganiem i dodatkowo punktowaną zaletą.
Zrezygnowano z narzuconej formy lamp parkowych
Zniknął punkt określający wygląd opraw parkowych, wraz z rysunkiem i wymiarami. Nie wymaga się już konkretnego układu ramion ani gabarytów wynikających z podanego wzoru.
Pozostało wymaganie dopasowania do słupa o średnicy końcowej 60 mm. To zrozumiały warunek związany z istniejącą infrastrukturą.
Ta zmiana poszerza wybór dostępnych produktów.
Doprecyzowano sterowanie i dokumenty
Wyjaśniono, że oprawy mają być przygotowane do współpracy z systemem sterowania, ale obecne zamówienie nie obejmuje modułów komunikacyjnych ani centralnego systemu zarządzania.
Dostosowano również formularz ofertowy i umowę do deklarowanego przez wykonawcę okresu gwarancji.
To mniej widowiskowe zmiany, ale potrzebne dla jasności zakresu zamówienia.
Część uwag pozostaje aktualna
Nie wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione.
W przekazanej dokumentacji nadal pozostaje M6 dla żwirowej ścieżki wokół jeziora. Dla ciągu użytkowanego przez pieszych i rowerzystów należałoby rozpatrzyć odpowiednią klasę P albo uzasadnić przyjęcie klasy M. Potrzebne są również właściwe założenia dotyczące nawierzchni i ograniczenia światła kierowanego poza ścieżkę.
Nie zmieniono zapisu o trwałości źródeł LED przez 100 000 godzin przy utrzymaniu strumienia zgodnym z deklaracją producenta. L80 i L90 nadal występują jako przykłady, zamiast jednoznacznie określonego wspólnego minimum.
Pozostaje wkładka bezpiecznikowa „nie mniejsza niż 4 A”, bez doprecyzowania charakterystyki i zasad doboru.
Nadal nie ujednolicono też zapisów dotyczących ENEC: załącznik dopuszcza certyfikat równoważny, natomiast wykaz dokumentów w zapytaniu wymienia tylko ENEC. W przekazanym zestawie nie uzupełniono również szczegółowego rozwiązania ochrony przeciwprzepięciowej nowych szaf i obwodów.
Te kwestie warto uporządkować. Nie zmieniają jednak pozytywnej oceny kierunku najważniejszych poprawek.
Termin pozostał bez zmian
To mój najpoważniejszy zarzut do sposobu przeprowadzenia aktualizacji.
Już pierwotny termin — od dokumentu datowanego na 9 października do składania ofert 15 października — uważałem za zbyt krótki przy tym zakresie prac. Wykonawcy muszą dobrać urządzenia, zebrać dokumenty, przygotować obliczenia fotometryczne i wycenić także rozbudowę obwodów oraz szafy.
13 października istotnie zmieniono kryteria oceny, dopuszczono inne technologie i usunięto ograniczenia dotyczące wyglądu lamp. Terminu składania ofert nie przedłużono. Nadal jest to 15 października, godzina 14.30.
Nazwa „aktualizacja” nie zmniejsza znaczenia tych zmian.
Wykonawca przygotowujący ofertę odbłyśnikową mógł pracować nad nią od początku postępowania. Firma, która wcześniej uznała, że jej rozwiązanie soczewkowe lub hybrydowe nie spełnia wymagań, dostała niecałe dwa dni od daty zmiany dokumentów na przygotowanie kompletnej oferty.
Czyli przechodząc na obrazowy język. Mamy dwóch bliźniaków w domu, Jednemu każemy wykonać pracę w 6 dni, a drugiemu tę samą pracę każemy wykonać w dwa dni. I od tego zależy ich kieszonkowe. Czy tylko ja widzę tutaj nieprawidłowość?
Formalne dopuszczenie technologii powinno iść w parze z realną możliwością przygotowania oferty.
Sorry Winetou, ale to już zupełnie inny przetarg ze względu na zmienione warunki.
Dla mnie to powód do zaskarżenia przetargu ze względu na nieuczciwą konkurencję. I naprawdę zastanowię się czy sam tego nie zrobię, tylko po to, żeby pokazać, że takich numerów się nie robi.
Nie twierdzę, że znamy już zwycięzcę. Nie mam dowodów na korupcję ani wcześniejsze uzgodnienia. Jednak pozostawienie tak krótkiego terminu po istotnym otwarciu wymagań niepotrzebnie tworzy przestrzeń do podejrzeń o uprzywilejowanie wcześniej przygotowanych wykonawców.
Mi od razu zapala się lampka z napisem KORUPCJA.
Można odnieść wrażenie, że poprawiono oczywiste błędy, ale nie zapewniono wystarczającego czasu, aby z tych poprawek skorzystali również inni zainteresowani. Takie wątpliwości należałoby usuwać przez przejrzyste zasady i odpowiedni termin.
Kierunek jest słuszny
Dobrze, że dokumentację poprawiono. Dobrze również, jeżeli Wójt Michał Skubis czyta publikowane uwagi i wykorzystuje je do poprawy pracy urzędu. Nie znam powodów podjęcia każdej decyzji, ale zbieżność zmian z opisanymi problemami jest wyraźna.
Odejście od premiowania odbłyśnika na rzecz dłuższej gwarancji, poprawienie wzoru i dopuszczenie różnych technologii zasługują na pozytywną ocenę.
Tym bardziej szkoda pozostawionego terminu. Przedłużenie go pozwoliłoby pokazać, że poszerzenie konkurencji ma rzeczywisty wymiar i daje wszystkim zainteresowanym czas na przygotowanie rzetelnej oferty.
Chciałbym, żeby właśnie tak zakończyła się ta sprawa: dobrym zamówieniem, uczciwym porównaniem i wyborem korzystnym dla mieszkańców.
Patrzymy. Pytamy. Liczymy. Żeby wszystkim żyło się lepiej.
