
Panie Wójcie Michale Piotrze Skubisie,
przesłanie dokumentu, w którym dane osobowe prześwitują spod zamazań, to kompletne
gówniarstwo w obchodzeniu się z cudzą prywatnością.
To nie jest anonimizacja. To jej pozorowanie.
W przekazanym protokole można odczytać imiona i nazwiska nabywców, adres zamieszkania oraz numer księgi wieczystej. Wpisanie tego numeru w publicznym systemie ekw.ms.gov.pl pozwoliło dotrzeć do kolejnych danych: numerów PESEL i imion rodziców właścicieli. Numer KW otwiera również dostęp do informacji o nieruchomości, jej własności i obciążeniach hipotecznych. Sam protokół ujawnia dodatkowo warunki zakupu i spłaty.
Nie potrzeba specjalistycznych narzędzi ani informatyka. Wystarczy przeczytać dokument i wejść do publicznego rejestru. Sprawdzenie, czy zamazane dane rzeczywiście są nieczytelne, zajęłoby minutę. Najwyraźniej zabrakło nawet tej minuty.
Oczekuję niezwłocznego przekazania sprawy Inspektorowi Ochrony Danych, ustalenia zakresu naruszenia, jego udokumentowania oraz oceny ryzyka uwzględniającej również dostęp do numerów PESEL i możliwość powiązania danych z informacjami majątkowymi.
Proszę wskazać, czy dokonano zgłoszenia Prezesowi UODO zgodnie z art. 33 RODO oraz czy zawiadomiono osoby, których dane dotyczą, zgodnie z art. 34 RODO. Jeżeli uznano, że któryś z tych obowiązków nie zachodzi, proszę o uzasadnienie. Proszę również ustalić, dlaczego osoba przygotowująca dokument nie zapewniła skutecznej anonimizacji i dlaczego nie wykryto tego przed jego wysłaniem.
Nie opublikuję ujawnionych danych osobowych. Po otrzymaniu prawidłowo zanonimizowanego dokumentu usunę otrzymaną wadliwą wersję oraz wykonany zrzut danych z księgi wieczystej. Proszę zatem o niezwłoczne przesłanie poprawnie zabezpieczonego protokołu, z zachowaniem informacji podlegających udostępnieniu.
Pozostaje druga sprawa: dlaczego nie przekazano pełnych informacji o warunkach płatności, mimo że właśnie o nie występowałem?
Z protokołu wynika, że przy cenie 156 000 zł pierwsza rata wynosi jedynie 15 600 zł, czyli 10% ceny, a pozostałe 140 400 zł ma zostać spłacone w czterech kolejnych ratach, począwszy od 31 grudnia 2027 r.
Własność już przeniesiono, co potwierdza wpis w księdze wieczystej. To nie jest propozycja, którą można teraz po prostu wycofać. Gmina przekazała nieruchomość, a zdecydowana większość ceny ma dopiero wpłynąć.
Dokładna długość odroczenia kolejnej płatności zależy od daty zawarcia umowy, której nie wskazano w odpowiedzi. Wiemy natomiast, że pierwszą kolejną ratę wyznaczono dopiero na koniec 2027 roku.
Hipoteka została określona na 146 000 zł, czyli zaledwie 5 600 zł ponad pozostały do spłaty kapitał. Ten bufor wynosi około 3,99% niespłaconej należności, a według protokołu ma zabezpieczać także oprocentowanie i ewentualne koszty dochodzenia roszczeń.
Dla porównania: przy oprocentowaniu 6–7% same odsetki od 140 400 zł za pełny rok wyniosłyby około 8 424–9 828 zł, zakładając brak spłaty kapitału w tym okresie. To więcej niż cały wskazany bufor.
Na podstawie jakich obliczeń uznano wysokość hipoteki za wystarczającą? Nie przesądzam wyniku bez znajomości umowy, ale właśnie dlatego oczekuję pełnych danych.
Co się stanie, jeżeli nabywcy przestaną płacić? Gmina pozostanie z niespłaconą należnością i koniecznością jej dochodzenia. Wysokość oraz skuteczność zabezpieczenia wymagają konkretnego wyjaśnienia.
A jakie jest oprocentowanie? Protokół odwołuje się do „opisanego wyżej oprocentowania”, ale takiego opisu w przekazanym dokumencie nie ma. Brakuje również wysokości pozostałych rat i pełnego harmonogramu spłaty.
Jeżeli oprocentowanie ustalone przez Gminę jest niższe od kosztu porównywalnego finansowania bankowego, kupujący otrzymuje wymierną preferencję finansową. Gmina finansuje zakup własnego majątku przez nabywcę na warunkach, których mieszkańcy nadal nie mogą ocenić.
Proszę o udostępnienie postanowień zawartej umowy sprzedaży dotyczących:
- Daty zawarcia umowy i przeniesienia własności.
- Wysokości i terminów wszystkich rat.
- Oprocentowania oraz sposobu jego naliczania, również w okresie odroczenia spłaty.
- Zabezpieczenia należności Gminy.
- Skutków opóźnienia lub zaprzestania spłaty.
- Możliwości żądania wcześniejszej spłaty pozostałej należności.
Proszę także o informację, czy pierwsza rata została zapłacona, oraz udostępnienie potwierdzającego to dokumentu po prawidłowej anonimizacji.
Czy możliwość zakupu na takich zasadach została jasno przedstawiona wszystkim potencjalnym zainteresowanym w ogłoszeniu o rokowaniach? Proszę wskazać konkretny zapis i udostępnić ogłoszenie.
Według mojej wiedzy najwyżej dwie osoby w Gminie znały z góry warunki, na jakich ostatecznie miała zostać sprzedana nieruchomość. Proszę zweryfikować tę informację i wskazać, kto oraz kiedy zaproponował te warunki, kto je zatwierdził i kiedy poinformowano o nich potencjalnych zainteresowanych.
Ogłoszenie ceny to nie to samo co ogłoszenie możliwości przejęcia nieruchomości po wpłaceniu 10% ceny, z kolejną ratą dopiero pod koniec 2027 roku. Takie finansowanie mogło zdecydowanie zmienić zainteresowanie zakupem.
Gdyby te warunki zostały jasno przedstawione, jestem przekonany, że w Gminie znalazłoby się co najmniej kilku chętnych. Przy takich warunkach sam kupowałbym w ciemno — ze względu na cenę i sposób finansowania..
ZWŁASZCZA ŻE DOTUJEMY ODSETKI OD EWENTUALNEGO KREDYTU
Wpłata 15 600 zł, przejęcie nieruchomości i odroczenie kolejnej płatności dają czas, żeby zacząć zarabiać na wynajmie i z tych wpływów finansować dalszą spłatę. Jeżeli dodatkowo oprocentowanie jest niższe niż przy porównywalnym kredycie bankowym, kupujący korzysta również z oszczędności na odsetkach.
Po uwzględnieniu tych korzyści ekonomiczny ciężar zakupu mógłby być znacznie niższy niż nominalne 156 tys. zł. Czy zbliżyłby się do 100 tys. zł? To wymaga obliczeń — a Gmina nie podała nawet oprocentowania, bez którego nie można rzetelnie ocenić wartości tej preferencji. Wg mnie nominalnie to będzie około 100 tyś zł.
Z boku wygląda to jak wyjątkowo korzystny deal dla wybranych. Oczekuję dokumentów pozwalających sprawdzić, czy wszyscy zainteresowani mieli taką samą możliwość poznania warunków i skorzystania z oferty.
Proszę więc pokazać, gdzie i kiedy wszystkim zaoferowano te same możliwości. Bo okazja, o której wiedzą tylko wybrani, nie jest równą szansą dla mieszkańców.
Ja na takich warunkach dołożyłbym jeszcze 10-20 tyś zł minimum bez oglądania nieruchomości, tylko na podstawie danych z konkursu.
Chcecie sprawdzić. Proszę bardzo. Jutro wykładam gotówkę. Większy zysk dla gminy.
To chora gmina. Swoi dostają zwolnienia z podatku i Wójt nie mówi za co, sprzedaje majątek gminy z dotacją lub rozdaje za darmo jak droga do Rudawki.
Jak Bóg chce doświadczyć osobę to zaciemnia mu myślenie, jak chce doświadczyć gminę to daje Wójta Michała Piotra Skubisa
