
Ciągle czekam na odpowiedź Pani Przewodniczącej na jakim etapie procedowania jest jej pomysł racjonalizatorski:
PROTOKÓŁ NR 11/25 Z POSIEDZENIA KOMISJI BUDŻETOWEJ, KOMISJI REWIZYJNEJ, KOMISJI GOSPODARCZEJ I SPRAW SPOŁECZNYCH, KOMISJI SKARG WNIOSKÓW I PETYCJI z dnia 29 grudnia 2025 r.
Ad. 5. W ramach punktu „Wolne wnioski” poruszono następujące sprawy:
„Przewodnicząca Rady Gminy poinformowała, iż art. 19 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowi, że organy jednostek samorządu terytorialnego sporządzają i udostępniają protokoły lub stenogramy swoich obrad chyba, że sporządzą i udostępnią materiały audiowizualne lub teleinformatyczne rejestrujące w pełni te obrady. Zaproponowała do rozważenia możliwość rezygnacji ze sporządzania protokołów z sesji Rady Gminy, wprowadzając jednocześnie zmiany poprawiające jakość nagłośnienia oraz auto deskrypcje. Sporządzanie protokołów z Komisji pozostałoby bez zmian.
Wójt Gminy poinformował, że przy obecnie posiadanym programie używanym do głosowań brak jest widoczności wyników przeprowadzonych głosowań, aczkolwiek można to zastąpić odczytaniem wyników głosowań. Zaznaczył również, iż należy również w takiej sytuacji zapewnić ciągłość i kompletność zarejestrowanych wypowiedzi przez mikrofony, a także widoczność napisów na YouTube. Zaproponował, żeby w najbliższym czasie dokonać próby, jeżeli wszystko będzie przebiegało poprawnie, wówczas będzie można zastanowić się nad zmianą statutu i wykreśleniem tego punktu z porządku sesji.”
Z perspektywy mieszkańca oznacza to bardzo konkretną zmianę: trudniej będzie znaleźć informację, sprawdzić wcześniejsze wypowiedzi i skonfrontować je z późniejszymi działaniami władzy.
Nagranie pozwala usłyszeć, co dokładnie powiedziano — o ile wypowiedź jest słyszalna i wiadomo, kto mówi. Protokół pozwala szybko odnaleźć temat, datę i ustalenia. Usunięcie protokołów bez zapewnienia równie łatwego do przeszukiwania zapisu tekstowego odbiera mieszkańcom wygodne narzędzie kontroli.
Przykład? Przytoczony zapis znalazłem dziś w pięć minut dzięki wyszukiwaniu w dokumentach. Poszukiwanie podobnej informacji w wielu nagraniach mogłoby oznaczać godziny przesłuchiwania sesji.
Owszem, ten konkretny protokół pochodzi z posiedzenia komisji, a protokoły komisji miałyby pozostać. Pokazuje jednak dokładnie, jak przydatna jest dokumentacja tekstowa. Dlaczego mieszkańcy mieliby stracić tę możliwość w odniesieniu do sesji Rady Gminy?
Szczególnie zastanawia, że propozycję przedstawia Pani Przewodnicząca, gdy sposób działania Rady budzi pytania i zarzuty nieprawidłowości. W takiej sytuacji należałoby ułatwiać mieszkańcom sprawdzanie działalności Rady. Pomysł usunięcia protokołów prowadzi w przeciwnym kierunku.
Można odnieść wrażenie, że Pani Przewodniczącej przeszkadza obecny stan: mieszkańcy potrafią odnaleźć wcześniejsze ustalenia, porównać dokumenty i zadać konkretne pytania.
Nie znam jej intencji. Widzę jednak praktyczny skutek proponowanej zmiany: więcej czasu i wysiłku po stronie mieszkańca, który chce sprawdzić władzę. Takie rozwiązania służą utrudnieniu społecznej kontroli, nawet jeśli przedstawia się je jako usprawnienie pracy urzędu.
Pani Przewodnicząca, co zyskają na tym mieszkańcy? Bo co stracą — widać bardzo wyraźnie.