
Coś drgnęło w gminnej maszynce. W BIP pojawiły się protokoły Komisji Skarg, Wniosków i Petycji z 15 czerwca i 29 lipca. Opublikowane kopie nie mają widocznych podpisów, a załączników, do których odsyłają, nie ma wcale. Poprosiłem o komplet i czekam. Zresztą proszę już o komplet od 15 czerwca, więc dzień w Płaskiej jak co dzień. Teraz jest o tyle lepiej że Pani Tomczyk i Pan Demski obiecali mi na wczoraj. Może mamy inne nazewnictwo. Dla mnie wczoraj było wczoraj, ale dla nich może jest jutro. A grom ich tam wie.
W tym czasie odsłuchałem jeszcze raz nagranie posiedzenia z 21 września. Nie chciałem przecież pisać z pamięci o tym, co powiedziano na temat pisania z pamięci.
I całe szczęście, że odsłuchałem, bo rzecz jest piękna.
Kiedy zwróciłem uwagę na treść protokołu z 15 czerwca, usłyszałem wyjaśnienie, że pani Monika Brzostowska napisała go tak, jak zapamiętała przebieg posiedzenia. Przewodnicząca Rady Katarzyna Tomczyk przedstawiła to z powagą, pan Demski potakiwał. Z łzami w oczach słuchałem jak Pani Monika wykorzystywała wszystkie szare komórki i przelewała na papier to co zapamiętała. Problem jest taki, że zapamiętała mało. I ja nic nie sugeruję, ale to może być objaw choroby, nie daj Boże używek.
Bo w naciski z strony Pani Przewodniczącej Katarzyny Tomczyk nie wierzymy. Nieeeeeeee. To nie możliwe. A fuj. Kobieta się stara, żeby było jasne nie wypominam wieku, a mówię o wielkim działaniu dla chwały gminy 🙂 , jest wszędzie, każdy „numer” ma jej odcisk palca, a ja wredny skorpion pozwoliłem sobie tak brzydko pomyśleć. Chyle głowę, zasługuje na zmycie głowy mopem z brudna wodą właśnie po tych brudnych paluszkach.
W jednej chwili zrozumiałem, że przez ponad pół wieku myliłem protokół z dokumentem.
Dla mniej wprawionych w gminnej sztuce protokołowania: w zwykłym świecie protokolant notuje na bieżąco. Dzięki temu po dwóch miesiącach nie musi surfować po zwojach obu półkul w poszukiwaniu tego, kto co powiedział, kto wyszedł z sali, a przede wszystkim — dlaczego wyszedł. Bo kiedy zamiast do notatek zagląda się w głąb pamięci, nad posiedzeniem może opaść szara mgła. A we mgle łatwo już pomylić protokół z pisaniem historii od nowa.
Definicja:
Protokołowanie to proces formalnego i uporządkowanego zapisywania przebiegu obrad, spotkań, rozpraw sądowych, egzaminów lub innych oficjalnych wydarzeń.
Jego głównym celem jest sporządzenie protokołu, czyli dokumentu o charakterze urzędowym lub dowodowym, który odzwierciedla faktyczny stan rzeczy, podjęte decyzje, zgłoszone wnioski oraz wypowiedzi uczestników.
Ja, prosty człowiek, sądziłem również, że gdy pojawia się spór o treść protokołu, można sprawdzić dostępne materiały, w tym nagranie. Okazuje się, że to bardzo niebezpieczna metoda. Nagranie bezczelnie pamięta również to, co ktoś wolałby pominąć.
Pamięć ma nad nim przewagę. Jest bardziej elastyczna. Można powiedzieć: „tak zapamiętała” — i temat miałby być zamknięty. A kiedy uczestnik posiedzenia włącza nagranie i mówi: „chwileczkę, przecież było inaczej”, problemem staje się najwyraźniej jego upór, nie rozbieżność w protokole.
To osobliwe podejście do jawności. Mieszkaniec ma ufać dokumentowi, ale gdy pyta, czy dokument wiernie opisuje obrady, słyszy opowieść o ludzkiej pamięci. Bardzo wygodne. Zwłaszcza dla tych, którzy mogą tę opowieść przedstawić z pozycji przewodniczących.
Żeby było uczciwie: poczekam na podpisane protokoły i załączniki. Potem pokażę konkretne fragmenty, zestawię je z nagraniem i każdy sam oceni, co wydarzyło się na sali, a co znalazło się na papierze. Pamięć nie będzie musiała zeznawać bez świadków.

Przyglądam się też innym sprawom w gminie, w tym działaniom osoby, którą część mieszkańców nazywa „Kuną”. Docierają do mnie sygnały dotyczące sposobu traktowania ludzi i załatwiania ich spraw oraz popełnianych tragicznych błędów dla gminy. Sprawdzam konkretne zdarzenia; nie o wszystkim jeszcze wiem i moje ustalenia mogą się zmienić. Jeżeli ktoś ma własne doświadczenia, które pomogą wyjaśnić te sprawy, może się ze mną skontaktować. Szanuję poufność źródeł.
A poniżej moja dzisiejsza wiadomość do Rady. Dla tych, którym po historii o pamięci zostało jeszcze trochę sił do czytania. 🙂
Dzień dobry,
dziękuję za opublikowanie w BIP protokołów z posiedzeń Komisji Skarg, Wniosków i Petycji z 15 czerwca i 29 lipca 2026 r.
Udostępnione kopie nie zawierają widocznych podpisów. Nie opublikowano również załączników, do których odsyła treść protokołów. Proszę o przesłanie kompletnych, podpisanych protokołów wraz ze wszystkimi załącznikami, w szczególności stanowiskami i analizami odczytanymi podczas posiedzeń jako stanowiska Komisji.
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami miałem otrzymać te dokumenty wczoraj. Są mi potrzebne do porównania treści protokołów z rzeczywistym przebiegiem obrad.
Przypominam, że § 63a ust. 2 Statutu Gminy Płaska określa informacje, jakie powinien zawierać protokół, w tym zapis przebiegu obrad oraz treść przyjętych wniosków i opinii. Z kolei § 63a ust. 3 przewiduje dołączenie do protokołu m.in. listy obecności, opinii Komisji oraz innych materiałów mających znaczenie przy podejmowaniu rozstrzygnięć.
Ponawiam także prośbę o wskazanie i przesłanie protokołu posiedzenia, na którym Komisja Skarg, Wniosków i Petycji omówiła i przyjęła sprawozdanie ze swojej działalności za 2025 r. Pan Maciej Zdancewicz i Pani Katarzyna Tomczyk zobowiązali się do jego udostępnienia. Nie odnalazłem go w BIP.
Proszę o przesłanie dokumentów w odpowiedzi na tę wiadomość.