„Tylko” posiedzenie Komisji, czyli nowe szaty cesarza

Otrzymałem na pocztę prawdziwy majstersztyk urzędowej akrobatyki.

William Shakespeare napisał, że róża pod inną nazwą pachniałaby równie słodko. Skoro słowa te pochodzą z „Romea i Julii”, trudno wyobrazić sobie wdzięczniejszych adresatów tego cytatu niż Pan Wójt i Pani Przewodnicząca — dwoje głównych bohaterów naszej samorządowej opowieści.

Podziału ról nie podejmuję się rozstrzygać.

Najwyraźniej w Gminie Płaska uznano, że zasada ta działa również w drugą stronę: jeżeli posiedzenie Komisji nazwiemy posiedzeniem zwołanym „tylko” w celu wyboru przewodniczącego i jego zastępcy, przestanie ono być formalnym posiedzeniem Komisji.

Nie przestanie.

Chyba że uczestnicy pili alkohol albo spotkali się w klubie — wtedy można byłoby próbować przekonywać, że nie było to posiedzenie Komisji, lecz spotkanie towarzyskie.

Pani Przewodnicząca nic jednak nie napisała ani o alkoholu, ani o muzyce, ani nawet o tańcu pole dance.

Napisała za to, że Komisja wybrała przewodniczącego i jego zastępcę, a następnie podjęła decyzję o ponownym rozpatrzeniu mojej skargi.

Jak na spotkanie towarzyskie — wyjątkowo rozbudowany porządek obrad.

 Jak na posiedzenie Komisji — wyjątkowo dyskretna organizacja.

Tyle że róża nazwana inaczej nadal pozostaje różą. Posiedzenie Komisji nazwane posiedzeniem zwołanym „tylko” w celu wyboru jej władz nadal pozostaje posiedzeniem Komisji — zwłaszcza gdy Komisja zajmuje się podczas niego skargą mieszkańca i podejmuje decyzję w jej sprawie.

W tym miejscu kończy się jednak Shakespeare, a zaczynają się „Nowe szaty cesarza”.

Pani Przewodnicząca informuje mnie, że posiedzenie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji z 29 lipca 2026 roku zostało zwołane:

„tylko w celu wyboru przewodniczącego Komisji i jego zastępcy”.

Po czym już w następnym zdaniu pisze:

„Dodatkowo Komisja podjęła decyzję o ponownym rozpatrzeniu Pana skargi”.

Mamy więc uwierzyć, że Komisja zebrała się tylko w jednej sprawie, chociaż zajęła się również drugą.

Moja skarga oczywiście nie przyszła na posiedzenie sama. Nie otworzyła drzwi, nie usiadła przy stole i nie poprosiła o ponowne rozpatrzenie.

Ktoś musiał ją przynieść albo wcześniej przygotować dokumenty. Ktoś musiał przedstawić temat członkom Komisji, wyjaśnić, czego dotyczy sprawa, oraz zaproponować ponowne jej rozpatrzenie. Członkowie Komisji musieli zaś wiedzieć, nad czym podejmują decyzję.

Wszystko to wydarzyło się jednak wyłącznie „dodatkowo”.

Jak mogło wyglądać ustalanie programu tego „tylko” organizacyjnego spotkania? Oczywiście tego nie wiem. Wyobraźnia podpowiada mi jednak taką niewinną scenę przed lokalną trattorią:

Wygląda więc na to, że kiedy pojawiły się pytania o sposób zwołania posiedzenia, jego jawność, porządek obrad i dokumentowanie, postanowiono pomniejszyć jego znaczenie jednym magicznym słowem:

„TYLKO”

Komisja zebrała się, ale tylko organizacyjnie.

Wybrała swoje władze, ale to widocznie jeszcze się nie liczy.

Zajęła się moją skargą, ale jedynie dodatkowo.

Podjęła decyzję, ale sprawa podobno nie była celem posiedzenia.

Mieszkańcy nie zostali o nim poinformowani, ale najwyraźniej nie musieli, ponieważ było to posiedzenie „tylko”.

I wszyscy mamy teraz podziwiać nowe szaty tego wyjaśnienia.

Tylko że cesarz jest nagi.

Słowo „tylko” nie zmienia charakteru posiedzenia Komisji. Nie zastępuje prawidłowego zwołania posiedzenia, nie wyłącza zasady jawności, nie usuwa obowiązku jego udokumentowania i nie powoduje, że podjęta podczas niego decyzja znika z rzeczywistości.

W piśmie pojawiły się również dwa inne przydatne pojęcia z zakresu płaskiego prawa samorządowego:

„dodatkowo” — czyli Komisja zajęła się sprawą, której podobno nie planowała rozpatrywać;

„wkrótce” — czyli termin zostanie podany, ale bez podawania terminu.

Najbardziej podoba mi się właśnie słowo „wkrótce”.

Mój znajomy również oddaje mi 300 funtów „wkrótce”. Robi to już od sześciu lat.

Dowiedziałem się ponadto, że sierpień jest okresem urlopowym także dla radnych. To niewątpliwie cenna informacja organizacyjna. Problem polega jedynie na tym, że okres wakacyjny nie zawiesza terminów wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego i nie zwalnia z obowiązku wskazania konkretnego terminu załatwienia sprawy.

Całość sprowadza się więc do próby przekonania mieszkańca, że Komisja odbyła posiedzenie, ale nie takie całkiem poważne, ponieważ było ono „tylko” organizacyjne; zajęła się moją skargą, ale wyłącznie „dodatkowo”; protokołu nadal nie otrzymałem, ponieważ radni mają urlopy; kolejny termin poznam „wkrótce”, a odpowiedzi na moje pytania podobno już kiedyś padły — tylko nie wiadomo gdzie, kiedy i jakie.

Brakuje już tylko wyjaśnienia, że Komisja właściwie wcale się nie zebrała, lecz jej członkowie przypadkowo spotkali się przy jednym stole, wybrali przewodniczącego, zastępcę i podjęli decyzję dotyczącą mojej skargi.

Poniżej publikuję pismo Pani Przewodniczącej.

Każdy może sam sprawdzić, czy dostrzega piękne nowe szaty tego wyjaśnienia, czy też widzi dokładnie to samo co ja.

Pismo Pani Przewodniczącej

Moja odpowiedź

Szanowna Pani Przewodnicząca,

otrzymana odpowiedź nie wyjaśnia sprawy, lecz pozostawia bez odpowiedzi najważniejsze pytania i przedstawia wewnętrznie niespójny opis posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji z 29 lipca 2026 r.

Zamiast protokołu, konkretnych dat i podstaw prawnych otrzymałem informację o urlopach radnych oraz zapewnienie, że o terminie kolejnego posiedzenia zostanę poinformowany „wkrótce”.

W części dotyczącej istniejących dokumentów i informacji publicznych niniejszą wiadomość proszę traktować jako wniosek składany na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W pozostałym zakresie proszę o udzielenie jednoznacznych wyjaśnień dotyczących sposobu procedowania mojej skargi.

1. Okres urlopowy nie zawiesza terminów wynikających z KPA

Napisała Pani:

„sierpień jest okresem urlopowym także dla Radnych”.

Jest to informacja zrozumiała z organizacyjnego punktu widzenia, ale nie stanowi podstawy prawnej do bezterminowego odkładania sprawy.

Zgodnie z art. 237 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego skarga powinna zostać załatwiona bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu miesiąca. Jeżeli nie może zostać załatwiona w tym terminie, art. 237 § 4 w związku z art. 36 KPA nakłada obowiązek:

  • wskazania przyczyny zwłoki (nie są nią urlopy);
  • wyznaczenia konkretnego nowego terminu załatwienia sprawy;
  • pouczenia o prawie do wniesienia ponaglenia.

Obowiązek poinformowania o przyczynach zwłoki wynika również z § 92 Statutu Gminy Płaska.

Pani pismo nie zawiera konkretnego nowego terminu ani pouczenia o prawie do wniesienia ponaglenia. Sformułowanie „zostanie Pan poinformowany wkrótce” nie jest terminem w rozumieniu KPA.

„Wkrótce” może oznaczać jutro, za miesiąc albo po zakończeniu kadencji.

Mój znajomy oddaje mi 300 funtów „wkrótce” – już od sześciu lat.

2. Protokół powinien zostać przyjęty na następnym posiedzeniu Komisji

Obowiązek przyjęcia protokołu wynika z Statutu Gminy Płaska, zgodnie z którym protokół jest przyjmowany na następnym posiedzeniu komisji w drodze głosowania, a następnie podpisywany przez przewodniczącego i protokolanta.

Nie wyjaśnia to jednak, dlaczego protokół z wcześniejszego posiedzenia nie został przyjęty podczas posiedzenia 29 lipca 2026 r. ani kiedy nastąpi jego przyjęcie.

Nie oczekiwałem podpisania protokołu przez Panią ani przez Sekretarza Gminy. Wzmianka o możliwości przyjęcia przeze mnie dokumentu podpisanego przez Państwa była dygresją odnoszącą się do wielomiesięcznego oczekiwania na dokument i braku jego podpisania przez osoby rzeczywiście do tego zobowiązane.

3. Rzeczywisty przebieg posiedzenia nie odpowiada podanemu celowi jego zwołania

Napisała Pani:

„Posiedzenie Komisji […] jakie odbyło się 29 lipca 2026 r. było zwołane tylko w celu wyboru przewodniczącego Komisji i jego zastępcy”.

W następnym zdaniu stwierdziła Pani:

„Dodatkowo Komisja podjęła decyzję o ponownym rozpatrzeniu Pana skargi”.

Z Pani własnej odpowiedzi wynika więc, że rzeczywisty przebieg posiedzenia wykraczał poza cel, w jakim zostało ono zwołane.

Dokumenty dotyczące mojej skargi musiały zostać przygotowane i dostarczone członkom Komisji jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia, oznacza to, że zajęcie się moją sprawą było wcześniej planowane. W takim przypadku twierdzenie, że posiedzenie zostało zwołane „tylko w celu wyboru przewodniczącego Komisji i jego zastępcy”, nie odpowiada rzeczywistemu zakresowi zaplanowanych czynności.

Trudno bowiem uznać, że decyzja Komisji dotycząca ponownego rozpatrzenia skargi pojawiła się samoistnie. Ktoś musiał ten temat przedstawić, wyjaśnić członkom Komisji, czego dotyczy, oraz wskazać podstawy przemawiające za ponownym zajęciem się sprawą. Jeżeli wykorzystano dokumenty, ktoś musiał je wcześniej przygotować albo przynieść na posiedzenie.

4. Zwołanie i jawność posiedzenia z 29 lipca 2026 r.

Zgodnie z art. 11b ust. 1 i 2 ustawy o samorządzie gminnym działalność organów gminy jest jawna. Jawność obejmuje w szczególności prawo mieszkańców do wstępu na posiedzenia komisji Rady oraz dostępu do dokumentów, w tym protokołów.

Taką samą zasadę ustanawia Statut Gminy Płaska.

Zgodnie ze Statutem posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji zwołuje jej przewodniczący – powinny być zwoływane w formie pisemnej.

Powstaje zatem pytanie, kto i na jakiej podstawie zwołał posiedzenie, w sposób tajny, niezgodnie z prawem i wieloletnim zwyczajem.

Nie twierdzę, że posiedzenie poświęcone wyborowi władz Komisji nie mogło się odbyć. Twierdzę natomiast, że nadal było ono formalnym i jawnym posiedzeniem Komisji, które powinno zostać prawidłowo zwołane i udokumentowane.

Określenie, że odbywało się ono „tylko” w celu wyboru przewodniczącego, nie wyłącza stosowania zasad jawności i dokumentowania. Tym bardziej nie może tego uzasadniać, skoro podczas tego samego posiedzenia Komisja zajęła się również moją skargą.

Ciekawą lekturą będzie protokół z tej „komisji”.

5. Wniosek o udostępnienie dokumentów

Na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz Statutem Gminy Płaska wnoszę o przesłanie w formie elektronicznej:

  1. projektu protokołu z posiedzenia, podczas którego rozpatrywano moje skargi, wraz ze wszystkimi istniejącymi załącznikami – niedługo mija 3 miesiace;
  2. projektu protokołu z posiedzenia Komisji z 29 lipca 2026 r., jeżeli został już sporządzony;
  3. pisemnego dokumentu, na podstawie którego zwołano posiedzenie z 29 lipca 2026 r.;
  4. porządku tego posiedzenia;
  5. listy obecności członków Komisji i osób zaproszonych;
  6. dokumentu zawierającego przyjętą opinię, wniosek, stanowisko albo inne ustalenie dotyczące ponownego rozpatrzenia mojej skargi;
  7. wyników głosowań przeprowadzonych podczas posiedzenia;
  8. dokumentów przedstawionych członkom Komisji w związku z moją skargą;
  9. dokumentów potwierdzających sposób poinformowania mieszkańców o terminie, miejscu i przedmiocie posiedzenia;
  10. innych materiałów, które zgodnie z Statutem powinny zostać dołączone do protokołu jako załączniki.

Jeżeli którykolwiek z wymienionych dokumentów nie istnieje albo nie został sporządzony, proszę poinformować o tym jednoznacznie, odrębnie w odniesieniu do każdego punktu.

Jeżeli Gmina uzna, że którykolwiek z istniejących dokumentów nie podlega udostępnieniu, proszę o wskazanie podstawy prawnej takiego stanowiska oraz zastosowanie trybu przewidzianego w ustawie o dostępie do informacji publicznej.

6. Przekazanie pisma radnym nie odpowiada na pytanie o podpisy

Napisała Pani:

„Pana pytania zostały przekazane Radnym drogą mailową 24 lipca 2026 r.”.

Nie prosiłem Pani jedynie o rozesłanie dokumentu. Przekazałem go w celu zapoznania radnych z jego treścią i umożliwienia złożenia podpisów konkretnie pod tym pismem przez osoby zainteresowane uzyskaniem odpowiedzi na wskazane pytania. Tak się umówiliśmy i w obecności świadków potwierdziła Pani, że rozumie moją intencję.

Dlatego ponownie proszę odpowiedzieć:

  1. czy którykolwiek radny podpisał moje pismo;
  2. czy Pani złożyła podpis zgodnie z deklaracją przedstawioną podczas sesji;
  3. jeżeli nie – dlaczego nie dotrzymała Pani publicznie złożonej deklaracji;
  4. gdzie i kiedy mogę odebrać pozostawiony przeze mnie oryginał dokumentu.

Proszę również o przesłanie skanu aktualnej wersji dokumentu ze wszystkimi złożonymi na nim podpisami.

W ramach dostępu do informacji publicznej wnoszę ponadto o przesłanie wiadomości e-mail z 24 lipca 2026 r., za pomocą której moje pytania przekazano radnym, wraz z jej treścią, listą adresatów oraz załącznikami – po ewentualnym usunięciu danych podlegających ochronie.

Informacja, że mogę samodzielnie zadawać pytania podczas sesji lub korzystać z dostępu do informacji publicznej, całkowicie omija istotę mojego wystąpienia.

Nie pytałem, czy wolno mi zadawać pytania. Doskonale wiem, że wolno. Chciałem ustalić, czy w piętnastoosobowej Radzie znajdzie się choć jeden radny gotowy podpisać pytania mieszkańca i formalnie wystąpić o wyjaśnienie wskazanych nieprawidłowości.

7. Twierdzenie o wcześniejszych odpowiedziach wymaga wskazania konkretów

Stwierdziła Pani:

„Odpowiedzi na wiele z tych pytań zostały udzielone już wcześniej na sesjach Rady Gminy Płaska”.

Jest to odpowiedź z gatunku: „niech zainteresowany sam sobie poszuka”. A jeżeli nie znajdzie – widocznie źle szukał.

Mam natomiast podstawy sądzić, że odpowiedzi na wskazane pytania w ogóle nie zostały udzielone albo nie odpowiadały ich rzeczywistej treści.

Proszę zatem wskazać odrębnie dla każdego pytania, na które – według Pani – już odpowiedziano:

  1. datę sesji;
  2. punkt porządku obrad;
  3. osobę udzielającą odpowiedzi;
  4. dokładne miejsce odpowiedzi w nagraniu albo protokole;
  5. treść udzielonej odpowiedzi.

Jeżeli odpowiedzi rzeczywiście zostały udzielone, ich wskazanie nie powinno sprawić problemu. Jeżeli natomiast nie można ustalić, kiedy i gdzie padły, proszę nie przedstawiać nieweryfikowalnych przypuszczeń jako faktów w oficjalnej korespondencji.

Podsumowanie

Proszę o udzielenie odpowiedzi odrębnie na każde z postawionych pytań oraz o udostępnienie wskazanych dokumentów.

Nie oczekuję kolejnych ogólnych zapewnień ani informacji o okresie urlopowym. Od 15 czerwca było mnóstwo czasu na spotkanie komisji skarg, a na mój stan wiedzy jej członkowie spotkali się na połączonych komisjach jeszcze 21 lipca. W 3 miesiącu oczekiwania mam prawo oczekiwać dokumentów, konkretnych dat i jednoznacznych odpowiedzi.

Jeżeli jest Pani przekonana o prawidłowości działania Komisji, proszę doprowadzić do zwołania jej jawnego posiedzenia w najbliższy piątek albo poniedziałek. Stawię się z kompletem dokumentów i przedstawię wszystkie wynikające z nich sprzeczności.

Wtedy okaże się, czy za słowem „wkrótce” kryje się rzeczywista gotowość do wyjaśnienia sprawy.

PS pozwoliłem sobie załączyć Pani pismo i w odpowiedzi załączyć radnych, żeby zobaczyli co w ich imieniu wysyła Pani Przewodnicząca Tomczyk.

Z poważaniem

A tymczasem — do zobaczenia „wkrótce”.

To znaczy kiedy?

A skąd ja, do diabła, mam wiedzieć, co siedzi w głowie Pani Przewodniczącej?

A może już nie siedzi? Może uciekło?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *