Słowo na piątek

Mam nadzieję, że jutro będę mógł napisać tylko baśń.

Wieczorem pojawi się dodatkowy wpis wyłącznie wtedy, gdy wydarzy się coś, co trudno będzie przemilczeć.

Na przykład jeśli osoba odpowiedzialna za drogi nadal nie zabezpieczy odnalezionego znaku przed dalszym zniszczeniem albo jeżeli Wójt nadal będzie uważał, że trzy tygodnie milczenia to właściwy sposób załatwiania sprawy związanej z danymi potrzebnymi ubezpieczycielowi.

Oni wiedzą, o co chodzi. Ja też wiem.

Mam jednak nadzieję, że jutro nie będzie powodów do pisania kolejnego komentarza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *