Kochani urzędnicy… Schowajcie Wójtowi kamerę. Zanim znowu coś nagra.

Przestało padać.

Zrobiło się ciepło.

Słońce delikatnie masuje czubki naszych głów.

Czasami człowiek zapomni o kremie z odpowiednim SPF, białka zaczynają się gotować, neurony zwalniają i wtedy rodzą się różne pomysły.

Jedni idą na ryby.

Inni koszą trawę.

A Pan Wójt…

…bierze kamerę.

Jeżeli jeszcze nie widzieliście tego filmu, ostrzegam.

Tego naprawdę nie da się odzobaczyć.

https://www.facebook.com/share/r/1D6kewmYVP/

Obejrzałem.

Potem drugi raz.

Za pierwszym razem myślałem, że coś źle usłyszałem.

Za drugim zacząłem się zastanawiać, czy Pan Wójt naprawdę powiedział to, co powiedział.

Powiedział.

Na początku pomyślałem:

No dobrze. Będzie informacja o opłacie miejscowej.

I bardzo dobrze.

Jeżeli ktoś prowadzi pensjonat albo wynajmuje pokoje turystom, powinien znać swoje obowiązki.

Po czym…

film skręcił w kierunku, którego kompletnie się nie spodziewałem.

Dowiedziałem się bowiem, że dzięki opłacie miejscowej będziemy budować ścieżki, budować potężną infrastrukturę, rozwijać gminę…

I wtedy zrobiłem coś bardzo niegrzecznego.

Zamknąłem Facebooka.

Otworzyłem budżet.

I cała magia prysła.

Bo budżet nie komentuje. Po prostu pokazuje liczby.

W 2024 roku plan budżetowy:

29 000 zł.

W 2025 nowy Wójt po raz pierwszy układa plan budżetowy:

35 000 zł.

.. i zimny prysznic czyli wykonanie:

28 000 zł.

W 2026 już nie szaleje i mamy realny plan budżetowy, może trochę niedoszacowany:

25 000 zł.

Czyli wpływy…

maleją.

Z liczbami jest ten problem, że nie oglądają filmów promocyjnych.

Swoją drogą tutaj widać efekt Rock Water i noclegi tysięcy turystów. Jeżeli to ma być efekt przyciągania turystów, to liczby w budżecie mają wyjątkowo nietypowy sposób okazywania entuzjazmu.

A teraz pytanie.

Gdzie jest ten fundusz wielkich inwestycji?

Leży na osobnym koncie?

Procentuje?

Czeka na swoją wielką chwilę?

Czy może – podobnie jak pozostałe dochody budżetu – został już dawno wydany?

Bo przypomnę tylko, że gmina nie zakończyła roku z workiem pieniędzy.

Zakończyła go z długiem, czyli te 28 tyś zł zniknęło.

Ale dobrze.

Pójdźmy jeszcze dalej.

Załóżmy, że ani złotówka nie została wydana.

Odkładamy uczciwie te 28 tysięcy rocznie.

Po ilu latach uzbieramy na remont ścieżki wraz z wymienioną infrastrukturą?

Dwadzieścia?

Trzydzieści?

Czy ktoś z obecnych urzędników będzie jeszcze wtedy pracował?

Czy wszyscy będą już szczęśliwymi emerytami?

A znając nasze inwestycyjne szczęście…

…ktoś jeszcze odbierze inwestycję, której nie będzie.

Przy okazji mam drobną propozycję.

Może zanim zaczniemy nagrywać filmy przy ścieżce…

…wyślijmy tam dwie osoby z grabiami i pozbądźmy się dołków.

Naprawdę.

Koszt będzie mniejszy.

Efekt większy.

A teraz wróćmy do filmu.

Bo najlepsze dopiero przed nami.

Film jest skierowany do…

turystów.

Przyznam, że aż się wzruszyłem.

Już widzę rodzinę z Poznania.

Wieczór.

Dzieci już śpią.

Ojciec mówi…

– Kochanie…

sprawdź Facebooka Wójta Płaskiej.

Może wrzucił coś nowego.

Matka odpowiada:

– Oby!

Może dziś będzie o kwitariuszach.

Przyznam, że marketing turystyczny naszej gminy wszedł właśnie na poziom, którego nie przewidział żaden podręcznik promocji.

Potem usłyszałem o osobach…

„korzystających z naszej gminy”.

I tu miałem kolejne wrażenie.

Jakby ktoś wrzucił tekst do translatora.

Po polsku mówimy:

  • osoby przebywające,
  • osoby wypoczywające,
  • turyści,
  • goście.

Natomiast „korzystający z gminy” brzmi mniej więcej tak, jakby ktoś korzystał z czajnika.

Niby można.

Ale jakoś dziwnie.

I wtedy padło zdanie, które wygrało cały film.

Pan Wójt życzy nam i rozumiem turystom do których się wypowiadał…

…spotkania podczas kontroli.

Przyznam, że niewiele gmin promuje się hasłem:

„Zapraszamy do Płaskiej. Może spotkamy się podczas kontroli.”

To rzeczywiście nowa jakość promocji turystyki.

A teraz już zupełnie poważnie.

Jeżeli prowadzisz wynajem pokoi, domków czy pola namiotowego i osiągasz z tego przychody, opłata miejscowa wynika z przepisów i powinna być pobierana.

Nie dlatego, że mówi o tym Wójt.

Tylko dlatego, że tak stanowi prawo.

Natomiast uchwała mówi również coś jeszcze.

Opłatę pobiera się od osób przebywających dłużej niż dobę w celach wypoczynkowych, szkoleniowych lub turystycznych.

To nie oznacza każdego możliwego pobytu i nie dajcie się na to nabrać. Kilka wersji nie do obalenia:

Można przyjechać pomóc rodzinie.

Można przyjechać szukać pracy.

Można oglądać nieruchomość przed zakupem.

Można wykonywać prace gospodarcze.

Można przyjechać służbowo.

I właśnie dlatego warto czytać uchwały, a nie oglądać filmiki 😉 .

Film może mieć tysiąc wyświetleń.

Uchwała nadal będzie brzmiała tak samo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *