Znowu w życiu mi nie wyszło… czyli Budka Suflera według Wójta Skubisa

Czy zauważyliście coś ciekawego?

Tak mniej więcej kilka miesięcy temu zakończono prace przy świetlicy.

I co?

I… cisza.

A przecież normalnie wygląda to zupełnie inaczej.

Byłyby zdjęcia.

Byłyby filmiki.

Wywiady.

Wójt przed świetlicą.

Na świetlicy.

Za świetlicą.

Na kominie.

Pod tujami.

Wójt kręcący się wokół słupów niczym mistrz pole dance. A że przed świetlicą stoją aż cztery słupy, to tutaj mógłby już zaszaleć z całą grupą swoich najbliższych współpracowników i zrobić pierwszy w historii gminy synchroniczny pokaz pole dance.

A tutaj…

cisza.

I wiecie co?

Przez dwa lata rządów obecnej ekipy nauczyłem się jednego.

Jeżeli na Facebooku zapada cisza, a TikToki zwiędły niczym jesienne liście, to zwykle oznacza, że coś poszło nie tak.

Może odbioru jeszcze nie ma?

Może dokumentów brakuje?

Może znowu coś nie wyszło?

Nie wiem.

A może wiem, tylko czekam na oficjalne dokumenty, żeby znowu pokazać mieszkańcom, jak bardzo urzędowa wersja wydarzeń potrafi różnić się od rzeczywistości.

A szkoła?

Tam miała być dopiero pompa.

Przecież wróbelki w urzędzie ćwierkają o tym od dawna.

Niektórzy nawet żartowali, że na otwarcie prawie papieża z Prezydentem RP mieli zapraszać.

Dobrze… trochę przesadzam.

Ale naprawdę niewiele.

A teraz?

Znowu cisza.

Przecież już kilka miesięcy temu pisałem o tej inwestycji.

O zmianach w trakcie realizacji.

O decyzjach, których do dziś trudno logicznie i ekonomicznie wytłumaczyć.

O fuszerkach.

O niedotrzymanych terminach.

O dokładaniu kolejnych pieniędzy.

I nagle wszyscy przestali mówić o odbiorze.

Przypadek?

Może ;-).

Ale historia uczy, że przypadki w tej gminie zdarzają się wyjątkowo często.

Przypomnę tylko ubiegły rok.

Bardzo pilnowano, żeby przed wyborami mieszkańcy nie dowiedzieli się, że wykonawca remontu szkoły został sponsorem Rock Water i przekazał na imprezę 8 tysięcy złotych.

Sam sponsoring nie jest tu najciekawszy.

Najciekawsze jest to, dlaczego akurat wtedy nadzór nad inwestycją wydawał się wyjątkowo mało wymagający.

Panie Wójcie…

Niektóre osoby pewne rzeczy już wiedzą.

Innych mogą się jedynie domyślać, bo od miesięcy próbują dostać dokumenty, do których mają prawo.

Dlatego dziś znowu pytam.

Co dzieje się ze świetlicą?

Co dzieje się ze szkołą?

Dlaczego nie ma uroczystych otwarć?

Dlaczego nie ma zdjęć?

Dlaczego nie ma przecinania wstęg?

Czyżby znowu zabrakło jakiegoś papierka 😉 ?

Czy może po prostu nie wszystko poszło zgodnie z planem?

No chyba, że wszystko jest gotowe.

To wtedy wystarczy wyjść przed mieszkańców i powiedzieć:

Szanowni Państwo, świetlica została odebrana. Szkoła została odebrana. Wszystko jest zgodne z projektem i przepisami. Nie ma żadnych problemów.

Naprawdę.

Jedno krótkie oświadczenie wystarczy.

Bo wiecie…

cisza też jest komunikatem.

I przez ostatnie dwa lata mieszkańcy nauczyli się, że często mówi znacznie więcej niż najdłuższa konferencja prasowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *