Zapraszam wszystkich na jutrzejszy wpis oraz na środę.
A właściwie na dwa dni, które mogą okazać się bardzo interesujące dla mieszkańców Gminy Płaska.
W środę czekają nas co najmniej trzy ważne tematy. Na razie wspomnę o dwóch:
👉 trzy skargi na Wójta Gminy Płaska,
👉 absolutorium dla Wójta.
Dziś uczestniczyłem w posiedzeniu komisji Rady Gminy. Ze względów rodzinnych mogłem być obecny jedynie przez część obrad.
W posiedzeniu uczestniczyli:
- Marek Sudnik,
- Ewa Ślepska,
- Ewa Citkowska,
- Maciej Zdancewicz,
- Katarzyna Tomczyk,
- Sołtys Gorczycy,
- oraz wnioskodawca, czyli ja.
Jutro przedstawię argumenty za i przeciw udzieleniu absolutorium oraz pokażę, dlaczego już dziś można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć wynik środowego głosowania.
Napiszę również, dlaczego moim zdaniem kobiety często szybciej dostrzegają nadciągające problemy, a niektórzy mężczyźni mają ogromny problem z powiedzeniem podczas głosowania tego samego, co jeszcze kilka minut wcześniej mówili podczas dyskusji.
Ponieważ wygląda na to, że moje skargi jednak zostały potraktowane poważnie i istnieje zgoda na ich dalsze procedowanie, z ostateczną decyzją co do zakresu publikacji poczekam do sesji 17 czerwca.
Powiem jednak jedno.
Nagranie z dzisiejszego posiedzenia jest bardzo mocne.
Padły słowa, których nie wypowiedziałem ja, lecz inni uczestnicy spotkania. Słowa o odpowiedzialności, konsekwencjach i o tym, że pewnych decyzji nie da się później cofnąć.
I jeszcze jedna osobista uwaga.
Szacunek dla Pań z komisji, które – przynajmniej w pierwszym głosowaniu, którego byłem świadkiem – podeszły do sprawy uczciwie i zgodnie z własnym sumieniem.
Nie mogę tego samego powiedzieć o wszystkich.
Jeden z członków komisji pokazał dziś coś, co było widać bardzo wyraźnie – strach.
Szkoda, bo prywatnie to naprawdę sympatyczny człowiek.
Ale kiedy przyszło do skonfrontowania własnych słów z własnym głosowaniem, zabrakło odwagi, by nazwać po imieniu to, co sam wcześniej nazwał podczas dyskusji.
Więcej jutro.