
I proszę.
W dniu Dnia Matki Wójt po cichu wrzucił swoje badanie wody.
Według dokumentu:
0,017 mg/l.
Teraz pozostaje już tylko poczekać na weryfikację Sanepidu.
Bo przypomnę, że poprzednio według urzędu miało być piękne:
0,040 mg/l.
A później Sanepid zobaczył:
0,335 mg/l.
Czyli jedenaście razy więcej.
Naprawdę trudno dziś mówić o jakimkolwiek zaufaniu do obecnej władzy i „Wspólnej Sprawy”.
Tam już nie ma dna.
Tam jest jeszcze gruba warstwa mułu.
Oczywiście Pan Skubis w swoim standardowym stylu nadal nie opublikował decyzji Sanepidu.
Ale do tego mieszkańcy chyba zdążyli się już przyzwyczaić.
I wiecie co?
Ja naprawdę chciałbym, żeby tym razem okazało się, że woda jest już zdrowa i bezpieczna.
Bez ironii.
Bez złośliwości.
Normalnie po ludzku.
Tylko pamiętajcie przy okazji:
kto przez cały ten czas kluczył,
kto unika publikowania dokumentów,
kto traktuje mieszkańców jak problem,
a urząd jak własny folwark.
Bo ego urosło już chyba do rozmiaru, w którym sama gmina robi się za mała.
Kiedyś zapytałem:
co właściwie zostało dobrze zrobione od maja 2024 roku?
Jedyną konkretną odpowiedzią, jaką udało mi się znaleźć, były podwyżki w urzędzie.