
Od dłuższego czasu próbuję zrozumieć politykę informacyjną Urzędu Gminy Płaska.
I chyba zaczynam rozumieć.
To nie jest chaos.
To jest fizyka kwantowa samorządu.
Bo ten sam budynek:
- jednocześnie ma przegląd,
- nie ma przeglądu,
- nie wymaga pilnych napraw,
- oraz wymaga natychmiastowego remontu.
Wszystko zależy od tego, który dokument akurat czytamy.
📄 Marzec 2025 – Urząd Gminy odpowiada:
„Na koniec 2024 roku nie było obiektów wymagających pilnych napraw.”

Brzmi uspokajająco.
Tylko jest mały problem
Kilka tygodni później Dyrektor GOK pisze do Wójta:
- o natychmiastowych remontach,
- o przeciekających dachach,
- o wypadających cegłach,
- o zgniłych i zdewastowanych budowlach,
- o konieczności rozbiórek,
- oraz o kosztach napraw sięgających około 175 tys. zł.
I teraz pytanie:
to kiedy dokładnie te budynki zdążyły umrzeć?
Między grudniem a marcem, gdy pracownik Gminy d/s budowlanych sporządził wykaz będący podstawą pisma? To tylko majątek Gminy w arendzie GOK. A co się dzieje z resztą zarządzaną bezpośrednio przez Gminę?
Czy może jednak ktoś wcześniej opowiadał mieszkańcom bajki?


📄 Grudzień 2025:
Urząd Gminy informuje już z pełnym przekonaniem:
„Budynki i budowle będące własnością Gminy Płaska posiadają ważne przeglądy budowlane.”
No to świetnie. Tylko z emaila Wójta z lutego 2026 dowiadujemy się np, że on nie ma przeglądu Serw, ale może ma GOK. GOK znowu, że on nie ma, ale może u właściciela w Gminie. Ile jest takich przeglądów które są i nie są? Tego nikt nie wie.
Czyli:
- są,
- nie ma,
- są, a jednocześnie nie ma.
Schrödinger, a zwłaszcza jego kot byłby dumny.

Wiemy tylko, że wynagrodzenia w Gminie miedzy 2023, a 2024 wzrosły o 1 300 000 zł, a jak napisał Wójt przeglądów w 2024 nie zrobiono z braku środków. Czyżby w 2025 roku również zabrakło środków na wszystkie przeglądy. Przecież wynagrodzenia wzrosły wówczas ledwo o 350 000 zł. Może ich za to nie być w 2026 roku , bo teraz wynagrodzenia wzrosły w stosunku do 2025 roku zaledwie o kolejne 1 550 000 zł.
Swoją droga zobaczcie. Na koniec 2023 roku, mieliśmy wynagrodzenia w Gminie Płaska 6 920 000 zł, a na 2026 Wójt zaplanował skromne, ale złote 10 138 000 zł.
3 200 000 zł w trzy lata czyli 46%.
Myślę, że nawet Wiesław by się nie odważył.
Idąc za klasykiem (chyba nikt nie sądził, że Kiler zawita w Płaskiej) :

W mojej ocenie powyższe dokumenty pozostają ze sobą w istotnej sprzeczności i rodzą poważne wątpliwości co do rzetelności oraz kompletności informacji publicznej przekazywanej mieszkańcom.
Dodatkowo dysponuję dokumentacją fotograficzną ze Strzelcowizny z listopada 2023 r., przedstawiającą znaczny stopień degradacji substancji budowlanej obiektów gminnych, Jestem ciekawy co się zmieniło na koniec 2024 roku. Obejmował między innymi:
– odpadające tynki,
– zawilgocenia,
– ślady wieloletnich przecieków,
– odsłonięte elementy konstrukcyjne,
– oraz zniszczone wnętrza budynków.



lub z Gruszek



To nie są informacje od „anonimów z internetu”.
To są oficjalne dokumenty Gminy Płaska i jej jednostek organizacyjnych.
Do tego dochodzą zdjęcia ze Strzelcowizny i Gruszek z 2023 roku.
Zacieki.
Odpadające tynki.
Zawilgocenia.
Degradacja ścian.
Budynki wyglądające jak plan serialu postapokaliptycznego.
Ale spokojnie.
Podobno:
„nie było obiektów wymagających pilnych napraw.”
Wszyscy mogą zobaczyć jak wygląda komunikacja Gminy, układ Wspólnej Sprawy i zwykła uczciwość wobec mieszkańców.
W związku z tym kieruję skargę do Rady Gminy dotyczącą rzetelności udzielania informacji publicznej. Zobaczymy co wielki przewodniczący wielkiej komisji wymyśli, aby odrzucić.
Bo mieszkańcy naprawdę mają prawo wiedzieć:
czy gmina:
- nie zna stanu własnych obiektów, czy zna?
- czy tylko różne wersje rzeczywistości wysyła w różnych pismach.
I szczerze?
Naprawdę nie mam już żadnych złudzeń.
A wy? Macie jakieś złudzenia?