
Po zapoznaniu się z treścią nowego regulaminu można sformułować kilka istotnych wniosków.
Przede wszystkim rodzi się uzasadnione wrażenie, że radni nie analizują dokumentów, nad którymi głosują. Mechanizm podejmowania decyzji pozostaje niezmienny w porównaniu do okresu poprzedniego wójta: ustalenia zapadają pomiędzy przewodniczącą rady a wójtem, natomiast pozostali radni ograniczają się do formalnego poparcia przedstawionych propozycji.
Trudno bowiem zrozumieć, w jaki sposób możliwe jest przyjęcie uchwały, która pięciokrotnie ogranicza minimalną ilość wody dostarczanej mieszkańcom, bez zadania jakichkolwiek oficjalnych pytań czy podjęcia merytorycznej dyskusji. Równie niezrozumiałe jest dwukrotne obniżenie dopuszczalnego ciśnienia wody bez wyjaśnienia skutków takiej decyzji dla odbiorców.
Na marginesie należy również wskazać na rażące błędy redakcyjne w samym regulaminie — po paragrafie 9 ponownie pojawia się paragraf 7, po czym numeracja przechodzi do paragrafu 10. Tego rodzaju nieprawidłowości świadczą o braku elementarnej staranności w przygotowaniu aktu prawa miejscowego, ale również, iż żaden radny nie przeczytał projektu przed zagłosowaniem „ZA”
W tej sytuacji trudno już oczekiwać należytego szacunku wobec mieszkańców, mandatu radnego czy standardów pracy organu stanowiącego. Nie jest to wyłącznie kwestia niechlujstwa legislacyjnego — wystarczyłaby minimalna kontrola treści, aby zauważyć tego rodzaju błędy. Postawa radnych prowadzi do wniosku, że albo zostali oni pozbawieni realnego wpływu na podejmowane decyzje i pełnią jedynie funkcję „maszynki do głosowania”, albo od dłuższego czasu nie wykonują swoich obowiązków w sposób rzetelny.
Przechodząc do zagadnień technicznych, należy zwrócić uwagę na istotne zmiany wprowadzone w nowym regulaminie. Poprzednio obowiązujące przepisy gwarantowały dostarczenie do każdej nieruchomości minimalnej ilości wody na poziomie 0,5 m³ na dobę. Obecnie wartość ta została obniżona do 0,1 m³. Taka ilość nie pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb bytowych, takich jak korzystanie z prysznica, przygotowanie posiłków czy zapewnienie podstawowych standardów sanitarnych. O wannie zapomnijcie.
Co więcej, w dalszej części regulaminu wprowadzono kolejne, niekorzystne dla mieszkańców zapisy. W przypadku planowanych prac na sieci wodociągowej skutkujących przerwą w dostawie wody, organ wykonawczy zobowiązany jest do poinformowania odbiorców zaledwie 48 godzin przed planowanym wyłączeniem. Dotychczas termin ten wynosił 7 dni. Należy podkreślić, że mówimy tu o przerwach planowanych — często przygotowywanych z wielomiesięcznym wyprzedzeniem — a nie o sytuacjach awaryjnych.
Dodatkowo w regulaminie zapisano, że w przypadku przerwy w dostawie wody trwającej do 12 godzin gmina nie ma obowiązku zapewnienia alternatywnego źródła wody, np. poprzez beczkowóz. Oznacza to, że mieszkańcy mogą pozostać bez dostępu do wody przez pół doby, bez jakiejkolwiek formy zabezpieczenia podstawowych potrzeb.
Odnosząc się do kwestii ciśnienia wody, wskazana w regulaminie wartość 0,05 MPa mieści się co prawda w minimalnych granicach dopuszczonych przez obowiązujące prawo, ale jest najniższą możliwą wartością. Jednak sam fakt, że za obecnej kadencji wprowadzono możliwość stosowania najniższego dopuszczalnego poziomu, obniżając dotychczasowe standardy dwukrotnie, może budzić uzasadnione obawy co do stanu infrastruktury oraz kierunku polityki wodociągowej gminy.
Na szczególną uwagę zasługuje również zapis dotyczący minimalnej ilości odbieranych ścieków, określonej na poziomie 0,3 m³ z nieruchomości. W kontekście faktu, że jedyna kanalizacja spławna na terenie gminy powstała na obszarze Wysokiego Brzegu, przy wsparciu finansowym w wysokości 1,5 mln zł, zapis ten prowadzi do istotnych nierówności w traktowaniu właścicieli nieruchomości.
Skoro regulamin w paragraf 9 ust 3 jednocześnie stanowi, że ilość odprowadzanych ścieków ustalana jest na podstawie ilości dostarczonej wody, łatwo zauważyć, że dla większości mieszkańców minimalna ilość wody wynosząca 0,1 m³ (100 litrów) dziennie nie pozwala na normalne funkcjonowanie. Tym samym nowy regulamin obniża dotychczasowy standard z 500 litrów do 100 litrów na dobę.
Jednocześnie właściciele nieruchomości zlokalizowanych na terenie Wysokiego Brzegu, objęci systemem kanalizacji, faktycznie otrzymują możliwość zużycia co najmniej 0,3 m³ (300 litrów) wody dziennie. Prowadzi to do sytuacji, w której mieszkańcy tej samej gminy są traktowani w sposób nierówny, w zależności od lokalizacji nieruchomości. ONI DOSTANĄ 3 RAZY WIĘCEJ WODY OD NAS MIESZKAŃCÓW.
Tak skonstruowane zapisy regulaminu rodzą poważne wątpliwości co do ich sprawiedliwości, zasadności oraz zgodności z ideą równego traktowania mieszkańców gminy.
Zapytanie do Gminy liczy łącznie 12 punktów. Opisane powyżej niosą najwyższy kaliber niepokoju i obaw.